Mielcarski: Nie wierzę w argumentację PZPN-u

Media, dziennikarze, kibice są przeciw PZPN-owi, więc panowie z Miodowej wybiorą na selekcjonera kogoś, kogo będą w stanie "urobić". Współczuję Henrykowi Kasperczakowi, czy Franciszkowi Smudzie, bo to któryś z nich będzie trenerem reprezentacji. Grzegorz Lato i jego ludzie zrobią wszystko, by wyprać mózg nowemu selekcjonerowi.

Po bojkocie kibiców PZPN chce dać trochę ludziom oddechu i dlatego w trybie przyspieszonym wybierze nowego selekcjonera. Teoretycznie ma on poprowadzić reprezentację Polski na mistrzostwach Europy Euro 2012.

Reklama

To nie ostatni trener przed ME

Obawiam się jednak i zarazem współczuję Kasperczakowi, czy Smudzie, bo według mnie przed 2012 rokiem dojdzie do jeszcze jednej zmiany na stanowisku selekcjonera.

Błąd został popełniony we wrześniu. Niepotrzebnie z kadry wykopano Rafała Ulatowskiego. Ruch ten przyniósł korzyść, ale tylko drużynie PGE/GKS Bełchatów, bo zespół zaczął grać lepiej i wygrywać. Reprezentacja na pewno ucierpiała na wyrzuceniu tego młodego fachowca. Jeśli już ktoś wpadł na pomysł, żeby po porażce w Mariborze podziękować Leo Beenhakkerowi, to kadrę dalej powinien prowadzić jego asystent, czyli Ulatowski.

Nie wiem, czy starczyłoby mu charyzmy, ale na pewno nie byłoby gorzej, niż z trenerem Stefanem Majewskim.

Moment i sposób wyrzucenia Leo Beenhakkera nie były godne prezesa i PZPN-u. Ale nawet jeśli już do tego doszło, to pozostawienie kadry w rękach Ulatowskiego, byłoby znakiem szacunku dla niego samego. Przecież Ulatowski podczas współpracy z Leo zdążył poznać kadrowiczów i powinien być naturalnym następcą Holendra. Po to zresztą został do niego dokooptowany.

Panie Lato, po co ten pośpiech?

PZPN uparł się, by nowego selekcjonera wybrać i ogłosić przed 3 listopada, bo w połowie tego miesiąca gramy dwa mecze sparingowe z Rumunią i Kanadą. Po co się spieszyć? O niebo lepiej byłoby wybrać trenera po Nowym Roku. Takie rozwiązanie przyniosłoby same plusy.

Przede wszystkim zarząd PZPN dałby sobie w ten sposób więcej czasu na fachową analizę kandydatur - nie tylko polskich, ale również zagranicznych. Zyskałby czas i miejsce na zwykłe negocjacje. Podnoszenie rangi dwóch najbliższych meczów sparingowych przez pośpieszny wybór selekcjonera jest wielką bzdurą. Nawet jeśli przegramy z Rumunami i Kanadyjczykami, to w rankingu znacznie niżej nie spadniemy, a stylu, który może nam zapewnić sukces na Euro 2012 i tak nie zdążymy wypracować. Na to będzie czas w przyszłym i 2011 r.

Selekcjonerem Polski nie musi być bezrobotny

Zgadzam się ze Zbigniewem Bońkiem, który napisał w Interia.pl (TEKST ZNAJDZIESZ TUTAJ!), że dobrego trenera trzeba umieć znaleźć i nie można liczyć na to, że on się zgłosi sam.

Jest wielu fachowców, którym z końcem roku kończą się umowy i oni by spokojnie mogli poprowadzić naszą kadrę. Należałoby tylko z nimi dyplomatycznie porozmawiać już teraz i namówić do nieprzedłużania umowy z obecnym pracodawcą, dać czas i szansę zastanowienia się.

Fakty są takie, że obecnie najlepsi szkoleniowcy są zajęci pracą w klubach i federacjach. Praca w kraju, który będzie gospodarzem Euro 2012 może być magnesem nawet dla najlepszych. Trzeba tylko zastosować "dyplomację i łowy".

Boniek, nie będąc pracownikiem PZPN-u, prowadził rozmowy o pozyskaniu dla reprezentacji Polski Roberto Aquafreski. Najwyraźniej, w Związku nie ma osób, które miałyby czas i kontakty, żeby taką dyplomację prowadzić.

Stać nas na dobrego

Nie trafia do mnie argument Laty, że po Beenhakkerze nie ma pieniędzy na kolejnego fachowca z zagranicy. Na utrzymanie dobrego i znanego szkoleniowca zdecydował by się pewnie niejeden sponsor. Poza tym PZPN podpisał lukratywną (tak przynajmniej reklamował) umowę na sprzedaż praw marketingowych firmie Sportfive, a także z Nike. Zatem środków na utrzymanie znakomitego fachowca na stanowisku selekcjonera reprezentacji nie powinno zabraknąć!

Grzegorz Mielcarski, ekspert Canal +

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

TO ONI WYBIORĄ SELEKCJONERA!

SONDAŻ: KIBICE CHCĄ SMUDY!

Wszystkie felietony Grzegorza Mielcarskiego

Dowiedz się więcej na temat: Grzegorz Lato | reprezentacja | Euro 2012 | lato | kibice | PZPN

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama