Mecz Polska - Rumunia. "Biało-czerwoni" rozpoczynają drugą cześć zgrupowania

W niedzielę Igor Lewczuk, a w poniedziałek rano Łukasz Fabiański i Kamil Grosicki stawili się w warszawskim hotelu, gdzie piłkarska reprezentacja Polski zaczyna drugą część zgrupowania przed sobotnim meczem z Rumunią w eliminacjach mistrzostw świata 2018.

Od środy do piątku 14 piłkarzy wzięło udział w pierwszej części zgrupowania. Było ona zorganizowana dla graczy, którzy wcześniej zakończyli sezon lub ostatnio rzadziej grali w swoich klubach. W sobotę i niedzielę zawodnicy dostali wolne.

Reklama

W poniedziałek natomiast zaczyna się druga część tego zgrupowania z udziałem wszystkich piłkarzy, którzy mają się stawić w hotelu do godz. 15.30. Jako pierwszy, bo już w niedzielę, przyjechał obrońca Bordeaux Lewczuk. W poniedziałek natomiast dołączyli do niego bramkarz Swansea City Fabiański i skrzydłowy Hull City Grosicki. Około południa pojawił się natomiast Krzysztof Mączyński z Wisły Kraków.

- Być może któryś z piłkarzy w porozumieniu z trenerem Adamem Nawałką przybędzie później, jak np. gracze, którzy wezmą udział w wieczornej gali Ekstraklasy SA. To jednak indywidualne ustalenia - przyznał rzecznik prasowy PZPN-u Jakub Kwiatkowski.

Do meczu z Rumunią "Biało-czerwoni" przygotowują się na boiskach KS ZWAR i Polonii Warszawa. Polacy z dorobkiem 13 punktów zdecydowanie prowadzą w tabeli grupy E kwalifikacji MŚ 2018. Czarnogóra i Dania mają po siedem punktów. Na czwartym miejscu z dorobkiem sześciu znajduje się Rumunia, którą "Biało-czerwoni" podejmą 10 czerwca w Warszawie. Sześć punktów ma również Armenia, a z dwoma tabelę zamyka Kazachstan.

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Polski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje