Leo grzmiał jak surowy ojciec

- W futbolu nie chodzi o te wszystkie głupie rzeczy poza boiskiem, to całe bla, bla, bla. Jeśli ktoś tak myśli, może zabrać swoje rzeczy i wsiadać do samolotu. Futbol jest tutaj - Leo Beenhakker niczym surowy ojciec udzielił lekcji ligowcom podczas zgrupowania na Cyprze - poinformował "Przegląd Sportowy".

- Futbol to wygrywanie. Grajcie, żeby zwyciężyć. Kiedy popełniacie na boisku błąd, wyciągajcie z niego wnioski. Dojście do tego jest dużym krokiem do przodu - Holender kontynuował z surową miną.

Reklama

Wśród piłkarzy zapanowała kompletna cisza, dopiero po chwili, aby rozładować napięcie selekcjoner po przyjacielsku objął Radosława Majewskiego, a biegnąc w stronę lini bocznej pchnął dla żartu Kamila Grosickiego.

Piłkarz Legii dobrze wiedział co chciał przekazać trener kadry. Jeszcze niedawno leczył się od uzależnienia od hazardu.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Ojców | futbol | rzeczy | ojciec

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama