Krzynówek wierzy w kolegów

Jacek Krzynówek mimo kontuzji, pojawił się na zgrupowaniu reprezentacji Polski w niemieckim Herzlake. Biało-czerwonych czekają w najbliższych dniach mecze z Austrią i Walią w eliminacjach mistrzostw świata, ale pomocnik Bayeru Leverkusen raczej w nich nie wystąpi.

"Żadnej diagnozy czasowej nie ma. Nie wiadomo nawet, kiedy zacznę trenować. Najważniejsze jest to, by w kolanie nie zbierały się płyny. Jeśli wszystko będzie dobrze, to można stosować coraz większe obciążenia" - stwierdził "Krzynio" w "Przeglądzie Sportowym".

Reklama

"Każda operacja jest inna, rehabilitacje też przebiegają różnie. Po takim zabiegu trzeba czekać z reguły dwa tygodnie. Choć zdarza się, że piłkarz wraca do treningu wcześniej" - dodał.

W meczach z Austrią i Walią zabraknie na pewno Jerzego Dudka, Krzynówek też raczej nie wystąpi. Czy kadra poradzi sobie bez nich? "Ta drużyna opiera się na jedenastu liderach. W tym tkwi jej siła. Mamy mocny zespół. Gdybyśmy przy takim układzie, mając dwa mecze u siebie, nie zdołali awansować do finałów mistrzostw świata, to bylibyśmy frajerami" - stwierdził piłkarz.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: koledzy | wierząca | mecze | krzynówek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje