Krzynówek: Beckham rządzi swoim zespołem

- Jedynym skutecznym sposobem na Davida Beckhama jest bardzo krótkie krycie. Jeżeli pozostawisz mu choćby pół metra wolnej przestrzeni, to już masz silny ból głowy - powiedział na łamach "Faktu" Jacek Krzynówek.

W środę podopieczni Pawła Janasa zmierzą się w meczu eliminacji mistrzostw świata z Anglią na Old Trafford.

Reklama

- W dwóch pucharowych meczach Bayeru Leverkusen z Realem Madryt Beckhama, to mój zespół był lepszy. Niestety, w reprezentacji on był górą. W każdym z tych meczów stawałem oko w oko z Beckhamem, choć obaj częściej walczyliśmy nie ze sobą, lecz z obrońcami rywala. David lubi dużo mówić, a nawet krzyczeć na boisku, bo to on rządzi swym zespołem. Jego najgroźniejszą bronią są długie przerzuty na skrzydła i dokładne dośrodkowania na pole karne. Jednak bardzo nie lubi krótkiego, agresywnego krycia. Wniosek - nie można go odstępować nawet na krok - stwierdził Krzynówek, który przez półtora miesiąca leczył kontuzję. Pomocnik "Aptekarzy" liczy jednak, że z Anglią zagra od pierwszej minuty.

- Trener Janas nie zamierza mnie oszczędzać. Podczas zgrupowania kadry we Wronkach trenowałem dwa razy dziennie i trochę mnie zatykało. Ale wierzę, że w środę zagram już od pierwszej minuty meczu - zakończył Krzynówek.

INTERIA.PL/Fakt
Dowiedz się więcej na temat: zespoły | Davida Beckhama | beckham | krzynówek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje