Kosowski: Kolejny mecz o wszystko

- Dla nas to kolejny mecz o wszystko. Walijczycy nie mają już szans na awans. Dlatego zagrają na luzie, bez dużego obciążenia psychicznego - powiedział pomocnik reprezentacji Polski Kamil Kosowski na konferencji prasowej przed środowym meczem z Walią w Warszawie (początek godzina 20:30).

- Zdaje sobie sprawę, że brakuje mi występów w klubie, ale w Niemczech trenowałem bardzo ciężko. Trener Janas zaufał mi i jestem mu za to wdzięczny. W spotkaniu z Austrią często włączałem się do gry w defensywie - dodał nowy nabytek angielskiego Southampton.

Reklama

- Czy boję się o wynik środowego meczu? Nie. Zawsze się czułem mocny psychicznie. - przyznał Kosowski.

Największe doświadczenie z kadrowiczów w walce z piłkarzami z Wysp Brytyjskich ma były zawodnik Derby County, a obecnie Tottenhamu - Grzegorz Rasiak.

- Walijczycy mają kilku znakomitych piłkarzy. Giggsa znają wszyscy, ale piłkarz Manchesteru United, to nie jedyny groźny zawodnik. Dobry technicznie jest Davies, znakomicie w środku pola poczyna sobie Robinson, trzeba także uważać na Fletchera i Gabbidona. Nas jednak mobilizuje fakt, że jesteśmy już blisko awansu do finałów MŚ - powiedział Grzegorz Rasiak.

Za rozpracowanie przeciwnika tradycyjnie odpowiada szefa banku informacji Edward Klejndinst.

- Nowy trener reprezentacji Walii John Toshack jest w trakcie przebudowy zespołu. W składzie jest niewielu zawodników z tych, którzy grali z nami w październiku ubiegłego roku. To jednak bardzo groźny zespół, świetnie przygotowany fizycznie, nieustępliwy i waleczny. W sobotę przekonali się o tym Anglicy, którzy wygrali tylko 1:0. Największą indywidualnością jest oczywiście Ryan Giggs. Czy brak Hartsona i Bellamy'ego zwiększa nasze szanse? Na pewno to spore osłabienie, ale ich zastępcy zrobią wszystko, by uprzykrzyć nam życie. Mamy jednak sporo materiału o Walijczykach, znamy ich silne i słabe strony. - uważa Klejndinst.

PZPN
Dowiedz się więcej na temat: mecz | Kamil Kosowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama