Jop: Nie cierpnie mi skóra przed meczem Anglią

- Teraz wszyscy mówią, że staję się nowym filarem reprezentacji, a przecież jeszcze parę lat temu, kiedy zostałem powoływany do kadry, dziennikarze drwili, pytając, czy to nie jakaś pomyłka - powiedział na łamach "Super Expressu" obrońca reprezentacji Polski Mariusz Jop.

Podopieczni Pawła Janasa przygotowują się we Wronkach do towarzyskiego meczu z Islandią oraz spotkania w eliminacjach mistrzostw świata z Anglią na Old Trafford.

Reklama

- Z Walią rzeczywiście zagrałem bardzo dobrze, ale nie ma się co podniecać. To był tylko jeden mecz i to już historia - dodał Jop, który zbiera znakomite recenzje za grę w FK Moskwa.

- Docenili mnie tam. Radzę sobie świetnie, a przecież poziom ligi rosyjskiej jest bardzo wysoki. Na co dzień rywalizuję z takimi znakomitościami jak Derlei, Maniche czy Wagner Love. Dlatego teraz przed meczem z Anglią, nie cierpnie mi skóra, kiedy słyszę nazwiska Rooney, Owen czy Beckham - podkreślił Jop.

INTERIA.PL/Super Express
Dowiedz się więcej na temat: skóra

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje