Jeleń: Mogę grać jako pomocnik

"Gramy w Polsce, przed własną publicznością, więc wypadałoby trochę bramek nastrzelać" - powiedział Ireneusz Jeleń. Polaków czeka w sobotę mecz z Azerbejdżanem w ramach eliminacji mistrzostw Europy, który odbędzie się w Warszawie.

Chociaż w AJ Auxerre gra on jako najbardziej wysunięty napastnik, podczas treningów we Wronkach selekcjoner Leo Beenhakker wycofał go na pozycję pomocnika.

Reklama

"To nie jest dla mnie problem, lubię grać jako wysunięty napastnik i strzelać bramki, ale przecież na początku w klubie też grałem jako skrzydłowy. Bez problemu mogę grać na pomocy, jeśli tak chce trener Beenhakker" - stwierdził Jeleń, cytowany przez "Fakt".

Ostatnio właśnie ze skrzydłami selekcjoner reprezentacji Polski ma poważne problemy. W środę z kadry wypadł kontuzjowany Euzebiusz Smolarek, a za kartki w sobotę pauzować będzie Jakub Błaszczykowski. "Chciałbym zagrać, mam nadzieję, że trener wystawi mnie w składzie, po to przecież przyjechałem" - powiedział piłkarz francuskiego Auxerre.

Leo Beenhakker podkreślał, że to właśnie gra skrzydłami będzie podstawą do zwycięstwa z Azerbejdżanem. Jeleń ma na naszych sobotnich rywali prosty sposób. "Musimy im szybko strzelić bramkę. Gramy u siebie i nasi kibice na pewno liczą na bramki. Jasne, że nie zamierzamy ich lekceważyć, przecież teraz w piłce nie ma słabych drużyn, to mogłoby zakończyć się katastrofą... Będzie odwrotnie, potraktujemy ich bardzo poważnie i myślę, że wtedy możemy kilka goli ustrzelić" - zdradził Jeleń.

INTERIA.PL/Fakt
Dowiedz się więcej na temat: beenhakker | Auxerre | napastnik | jeleń

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje