Garguła: Mój najlepszy mecz w karierze

- To był najlepszy mój mecz w karierze - powiedział Łukasz Garguła po meczu z Azerbejdżanem, w którym zapisał na swoim koncie trzy asysty i walnie przyczynił się do zwycięstwa "biało-czerwonych" 5:0.

- Nie czuję, że byłem najlepszym piłkarzem na boisku. Popełniłem również wiele błędów, a w niektórych sytuacjach powinienem zachować się inaczej. Jednak po to są kolejne mecze, aby wyciągać wnioski i być jeszcze lepszym piłkarzem - stwierdził Garguła.

Reklama

- I pewnie przez te błędy wzięto Cię na kontrolę dopingową?

- Nie. Było losowanie i akurat padło na mnie.

- Chyba przekonałeś dziś do siebie Leo Bennhakkera.

- Dostałem szansę od trenera i starałem się ją wykorzystać jak najlepiej. Tak jak powiedziałem, popełniłem dziś wiele błędów i musze popracować nad tym, żeby ich unikać.

- Która z tych trzech asyst była Twoim zdaniem najładniejsza?

- Ja lubię każdą asystę, więc dla mnie wszystkie trzy były ładne.

- Czy to był Twój najlepszy mecz w karierze?

- Skoro miałem trzy asysty to chyba tak. Jednak stać mnie na lepszą grę, bez tylu błędów. Teraz będę pracował nad tym i koncentrował się na środowym meczu.

- Czy już na stałe wywalczyłeś sobie miejsce w składzie?

- Myślę, że to nie do mnie pytanie. Ja na treningach będę starał się dawać do myślenia trenerowi. Zamierzam tak dobrze prezentować się w treningach, żeby wychodzić zawsze w pierwszym składzie.

- Mogłeś mieć więcej asysty, gdyby Maciek Żurawski chciał zamieniać Twoje podania na bramki...

- On na pewno bardzo chciał. Myślę, że następnym meczu będzie lepiej i na pewno strzeli bramkę. Ja postaram się znów dać mu szansę.

Andrzej Łukaszewicz, Warszawa

Dowiedz się więcej na temat: mecz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje