El. MŚ: Polska liderem na półmetku

Tego chyba nie spodziewali się nawet najwięksi optymiści. Reprezentacja Polski po rozegraniu pięciu spotkań w eliminacjach do mistrzostw świata jest liderem w swojej grupie.

Czyżby zatem klątwa Zbigniewa Bońka, który po mistrzostwach w Meksyku w 1986 roku powiedział, że przez najbliższe 20 lat nasz kraj nie będzie w stanie awansować do największej piłkarskiej imprezy, przestała działać? Miejmy nadzieję, że tak!

Reklama

W połowie eliminacji biało-czerwoni mają na koncie 13 punktów i jako lider grupy mają największe szanse wystąpić na boiskach Korei i Japonii. Na ten wspaniały wynik zapracowało wiele osób.

Pierwszą osobą, która zasługuje na słowa uznania jest selekcjoner Jerzy Engel. To dzięki jego pracy oraz całego sztabu szkoleniowego, polscy piłkarze pokazują na boisku charakter i chęć do walki. Już dawno nie widzieliśmy polskiej reprezentacji walczącej na całym boisku i zdobywającej wiele bramek. To właśnie Engel odkrył talent Emmanuela Olisadebe, który w ośmiu meczach w kadrze zdobył aż siedem bramek. Dziś Olisadebe jest na ustach tysięcy kibiców i w notatnikach wielu piłkarskich menadżerów. Praca Jerzego Engela z kadrą to również wspaniałe podejście psychologiczne do piłkarzy. Potrafi on dotrzeć do piłkarzy i przekonać ich, że warto powalczyć o udział w finałach mistrzostw świata.

Niewątpliwie lepiej pracuje się piłkarzom i trenerowi, gdy wszelkie sprawy organizacyjne są poukładane tak, jak należy. Dzięki dobrej pracy zarządu PZPN z Michałem Listkiewiczem i Zbigniewem Bońkiem na czele, piłkarze nie muszą martwić się o stroje w jakich wystąpią oraz o warunki na zgrupowaniach. W przeszłości, gdy stosunki między kadrą a związkiem nie układały się najlepiej, miało to wpływ na postawę i podejście piłkarzy do swojej pracy. Obecnie można zauważyć, że wszyscy zjednoczyli się dla jednego celu, awansu do Mistrzostw Świata 2002.

Słowa uznania należą się również samym piłkarzom, którzy udowodnili, że potrafią dobrze grać w piłkę. Świetna atmosfera w kadrze, o której mówią sami piłkarze, z pewnością pomaga w osiąganiu sukcesów. W wypowiedziach zawodników dominuje jeden wątek: "Wielu z nas gra w piłkę już długo, ale nie braliśmy jeszcze udziału w wielkiej, piłkarskiej imprezie." Chęć uczestnictwa w mistrzostwach świata to marzenie każdego piłkarza w kadrze Jerzego Engela. Spełnienie tych marzeń wydaje się coraz bardziej realne. Jeszcze nikt tego głośno nie mówi, aby nie zapeszyć, ale reprezentacja Polski jest już jedną noga na mistrzostwach świata. Aby grac na boiskach Korei i Japonii, trzeba wygrać jeszcze przynajmniej trzy spotkania, a najlepiej wszystkie. Miejmy nadzieję, że Polacy zachowają pozycję lidera w piątej grupie, do końca eliminacji.

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja | reprezentacja Polski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje