Bronowicki: Daleka droga przed nami, ale...

Grzegorz Bronowicki zaliczył kolejny, świetny występ w reprezentacji Polski. Mimo trochę nerwowego początku, obrońca Legii z minuty na minutę rozkręcał się i prezentował wysoki poziom. Również dzięki jego grze, Polska pokonała Belgię i wciąż ma szansę na awans do finałów ME 2008.

Bronowicki ostrożnie podchodzi do awansu na ME, ale bardzo go cieszy poprawa w grze biało-czerwonych.

Reklama

- Sprawa awansu jest cały czas otwarta, ale najbardziej mnie cieszy, że coś się w naszej grze zmieniło. Polska zaczęła wygrywać ważne mecze i to z dobrymi drużynami. Jeszcze dosyć daleka droga przed nami, ale my mocno wierzymy w siebie - stwierdził reprezentacyjny obrońca.

Zawodnik Legii całą zasługę dobrej gry Polaków przypisuje Leo Beenhakkerowi.

- To zasługa trenera, który wpaja nam, że nie wychodzimy na boisko, aby zremisować, czy też żeby się bronić. Mamy cały czas atakować i wygrywać mecze. Mamy nie myśleć, czy gramy w Warszawie, czy Brukseli, ale koncentrować się na zwycięstwie.

Andrzej Łukaszewicz, Bruksela.

Dowiedz się więcej na temat: obrońca

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje