Australijczycy kuszą Beenhakkera

Po mistrzostwach świata w Niemczech Leo Beenhakker otrzymał kilka propozycji pracy. Holendra chciały zatrudnić federacje piłkarskie Polski, RPA i Australii. Ostatnio znów pojawiła się oferta prowadzenia popularnych "Aussie".

- Owszem, jest propozycja z Australii. jest także kilka innych ofert. Proszę mi jednak wierzyć, że nie zamierzam opuszczać Polski przed zakończeniem eliminacji Euro'2008 - powiedział Beenhakker w "Przeglądzie Sportowym".

Reklama

- Mam nadzieję, że z waszą drużyną narodową pojadę również do Austrii i Szwajcarii. Jak podejmuję się jakiegoś zadania, to oddaję mu się w pełni. W rozmowie z prezesem PZPN podkreślam tylko, że chcę pracować na moich warunkach - na warunkach, które uzgodniliśmy przy podpisywaniu kontraktu. To ja muszę decydować o wszystkim, co jest związane z reprezentacją - podkreślił selekcjoner biało-czerwonych.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: beenhakker

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje