Armenia - Polska 1-6. Kamil Grosicki miał pretensje po meczu

Kamil Grosicki miał pretensje po meczu z Armenią, że przed spotkaniem pojawiły się informacje o tym, że w nocy poprzedzającej pierwszy trening reprezentacji Polski na zgrupowaniu grał w kasynie i z tego powodu nie pojawił się na zajęciach.

Wyniki, terminarz i tabela "polskiej" grupy eliminacji MŚ 2018

Reklama

"TurboGrosik" rozegrał bardzo dobry mecz. Strzelił gola już w 2. minucie, a później zaliczył jeszcze dwie asysty.

- Bardzo ciężko pracuję na swoje nazwisko i przydomek "TurboGrosik" i nie może tak być, że przez jakieś głupie tweety moje nazwisko jest oczerniane - powiedział.

- Trzy dni byłem przeziębiony i czułem to podczas meczu, bo bardzo ciężko mi się biegało - podkreślił.

- Nie chcę już wracać do tych oskarżeń. Odpowiem na nie po ostatnim meczu reprezentacji, jak już awansujemy na mundial - dodał.

- Buzowało we mnie od początku i cieszę się, że już na początku meczu mogłem pokazać, że Grosicki jest w formie i myśli tylko o grze - podkreślił.

Krzysztof Oliwa, Erywań

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Polski | Kamil Grosicki | eliminacje MŚ 2018

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama