Terroryzm uderza w sport

Zamach na piłkarzy Borussii. Watzke: Chciałem oddać mecz walkowerem

To był ciężki tydzień dla piłkarzy i władz Borussii Dortmund. Szef klubu Hans-Joachim Watzke przyznał, że po zamachu na swoich graczy miał ochotę oddać walkowerem ćwierćfinałowy mecz Ligi Mistrzów z AS Monaco.

Watzke ujawnił, że to była jedna z pierwszych jego myśli, gdy we wtorkowy wieczór obok autokaru z piłkarzami BVB eksplodowały ładunki wybuchowe. W ataku ucierpiał Marc Bartra, który przeszedł operację ręki.

Reklama

- Przez chwilę myślałem o oddaniu walkowerem meczu z AS Monaco - powiedział szef klubu w rozmowie z gazetą "Der Spiegel".

UEFA zadecydowała, że mecz będzie rozegrany dzień później, czyli w środę. Spotkanie doszło do skutku i zakończyło się wyjazdową wygraną Monaco 3-2.

- Decyzja o oddaniu spotkania walkowerem oznaczałaby triumf sprawców zamachu - podkreślił Watzke. Jak dodał, był to atak na niemieckie państwo.

Szef Borussii zaznaczył też, że każdy z piłkarzy miał prawo zgłosić, że nie jest w stanie grać dzień po ataku.

Rewanż z Monaco zaplanowano na najbliższą środę. Już dziś Borussia wróciła do gry w Bundeslidze i pokonała 3-1 Eintracht Frankfurt.

WS

Liga Mistrzów: wyniki, strzelcy, terminarz

Najlepsze tematy