Mistrzostwa Europy 2017 U-21 w Polsce

Polska - Słowacja 1-2 na Euro U21. Dawidowicz: Mamy pretensje do siebie

- Czy mamy pretensje do siebie? Jasne, że mamy - nie krył po porażce na otwarcie Euro 2017 U21 pomocnik reprezentacji Polski Paweł Dawidowicz.

- Cała drużyna odpowiada za przejęcie przejęcie inicjatywy na boisku. Nie wiem, co mam więcej powiedzieć, muszę zobaczyć, jak to wyglądało - oceniał mecz Dawidowicz.

Reklama

- Rywale mieli trochę więcej miejsca w środku i musimy to poprawić - dodał.

- Fajnie mecz się zaczął, ale potem się cofnęliśmy i oddaliśmy pole Słowakom. Nie powinno tak być. Czy mamy pretensje do siebie? Jasne, że mamy. W drugiej połowie to my mieliśmy kilka sytuacji, w tym ja mogłem też lepiej ją skierować, choć widziałem już piłkę w bramce. Zostają dwa mecze i nie pozostaje nam nic innego jak się pozbierać i je wygrać - stwierdził Dawidowicz.

Czy Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński, którzy nie zostali puszczeni na turniej przez SSC Napoli, zrobiliby różnicę?

- Nie wiem - lakonicznie odpowiedział Dawidowicz.

A robi ją Karol Linetty, który gra teraz w podstawowym składzie reprezentacji prowadzonej przed Adama Nawałkę?

- Im więcej dobrych zawodników, tym lepiej dla drużyny - mówił Dawidowicz.

Co piłkarze sądzą o atmosferze na trybunach.

- Atmosfera była fajna, wszystko nam sprzyjało, by wygrać mecz, po prostu zabrakło czegoś - zakończył pomocnik.

Z Lublina Adrianna Kmak, Paweł Pieprzyca, Michał Białoński

Dowiedz się więcej na temat: Paweł Dawidowicz
Najlepsze tematy