Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Reprezentacja w drodze na Euro 2012

W 2012 roku na stadionach w Polsce i na Ukrainie rozegrane zostaną finały mistrzostw Europy. To życiowa szansa dla naszej piłki.

Australijczycy nakarmili gołąbki i nas zlali

Autor informacji: Zbigniew Boniek

Niestety, znowu w łeb. Po meczu z Australią było nawet przyjemnie: Franek Smuda odpowiadał na pytania, chwaliliśmy się piętnastoma strzałami na bramkę. Podobno byliśmy lepsi, itp. itd. Moja ocena jest jednak zupełnie inna i bardziej krytyczna: przegraliśmy mecz, który koniecznie chcieliśmy wygrać - pisze w swym kolejnym felietonie Zbigniew Boniek.

Podczas meczu z Australią nie czuło się atmosfery budowania drużyny mającej grać w oparciu o nowe warianty. To było widać i słychać: Polska i Smuda za wszelką cenę "szukali" zwycięstwa. W drugiej połowie pomagał nam nawet sędzia. Nic z tego nie wyszło i to jest najsmutniejsze.

Nie było żadnych wielkich rotacji w składzie, iluś tam niepotrzebnych zmian. Hasło było jedno: wygrać, bo inaczej będzie ciężko.

Tymczasem nie udało się pokonać drużyny, która do pięknego Krakowa zleciała się z całej Europy. Pochodzili po Rynku, nakarmili gołąbki, wyszli na murawę i wygrali. Właśnie z tego powodu krytycznie to oceniam.

Z jednej strony szarża, chęć, chaos, gol za wszelką cenę, a z drugiej - normalne nastawienie do meczu towarzyskiego. I choć rzeczywiście w telewizji może to nieźle wyglądało, to pytanie na usta ciśnie się samo: czy jest z nami dobrze, skoro nie potrafimy wygrać meczu "o wszystko", podczas gdy przeciwnik gra na pół gwizdka?

Zaskoczyła mnie także pozycja i debiut Dariusza Pietrasiaka. W wieku 30 lat odstawiani od reprezentacji byli Radosław Kałużny, Piotr Świerczewski czy Mariusz Lewandowski. A tu nagle na newralgicznej pozycji w kadrze debiutuje 31-letni chłop, którego nikt nigdy nie powołał do reprezentacji. Na dodatek w kadrze gra na pozycji absolutnie nie swojej. To naprawdę dziwne i zaskakujące. Czy on w ogóle dotrwa do Euro 2012 jako czynny piłkarz? Opozycja Franza aż ręce zaciera...

Sam selekcjoner zaczyna mówić o tym, że o dymisji nie ma mowy, że nikt nie będzie oblizywał się śmietanką przygotowaną przez niego. Mnie się wydaje, że bardziej można mówić o czymś gorzkim i niesmacznym...

Nie możemy wygrać, choć bardzo chcemy, z przeciętną Australią. Jednak generalnie wszystkim się podobało, więc ja też nie będę narzekał. Może piłkarska przyszłość będzie dla nas lepsza.

PS.

Zadzwonił do mnie Wiesław Podkański, honorowy prezes Axel Springer. Mówił o tym, że na pewno władze spółki nie spotkały się z Grzegorzem Latą i jego PR-owcami, i nie ustalały żadnej strategii promocji prezesa PZPN-u, o czym napisałem kilka dni temu. OK, przyjmuję do wiadomości i wierzę Panu Wiesławowi. Pytam jednak Pana Wiesława, czy koniecznie musi wiedzieć o tym, co robią jego dziennikarze, i czy każdy układ jest ustalany z nim? Polscy sędziowie "drukowali" mecze, a niekoniecznie musieli o tym wiedzieć wszyscy w PZPN-ie. Gdy byłem w Widzewie, podobno kilka meczów było "podpartych", a ja też o tym nic nie wiedziałem. Jak widzisz, drogi kolego Wiesławie, nie zawsze "góra" wie, co robi "dół". Trochę cierpliwości i zobaczymy, jak było naprawdę.

Dyskutuj na blogu Zbigniewa Bońka

***

Zbigniew Boniek nawiązał współpracę z INTERIA.PL. Pisze u nas felietony, a także prowadzi swojego bloga "Spojrzenie z boku Zibiego". Zapraszamy do lektury! Kolejne teksty Zibiego już niebawem!

Autor zainspirował INTERIA.PL do finansowego wspierania Bydgoskiego Zespołu Placówek Wychowawczych z ul. Stolarskiej 2.

ródło informacji: INTERIA.PL

Więcej o:
zbigniew,
Franciszek Smuda,
Boniek,
gołąbki

Dodatki

Zibi chłodnym okiem


  • Dlaczego światowa piłka uciekła nam tak daleko? Zbigniew Boniek w rozmowie z INTERIA.PL diagnozuje: - Mamy zły system szkoleniowy, nieudolnych działaczy i słabą ligę. Nie umiemy wychowywać talentów, a stać nas na sprowadzanie wyłącznie przeciętnych piłkarzy. Uciekł nam piłkarski świat, a my nie mamy pojęcia, jak go dogonić.  »

Kadra na mecz z Bośnią i Hercegowiną


  • Dawid Plizga (KHGM Zagłębie Lubin) i Marcin Robak (Widzew Łódź) zostali dodatkowo powołani przez selekcjonera reprezentacji Polski Franciszka Smudę na towarzyski mecz z Bośnią i Hercegowiną. Spotkanie odbędzie się 10 grudnia na zgrupowaniu w Turcji. »

Ciężka kontuzja kadrowicza Smudy


  • Długo nie nacieszyliśmy się Sebastianem Boenischem. Piłkarza Werderu Brema i reprezentacji Polski przeżywa dramat z powodu kontuzji! Czeka go półroczna przerwa w grze. »

Mecze piłkarskiej reprezentacji Polski

Mecze piłkarskiej reprezentacji Polski
Data/MiejsceMeczWynik (gole dla Polski)
więcej
2.6. 2012, WarszawaPolska - Andora-:-
26.5.2012, KlagenfurtPolska - Słowacja-:-
22.5.2012, KlagenfurtPolska - Łotwa-:-
29.2.1012, WarszawaPolska - Portugalia-:-
16.12.2011, TurcjaPolska - Bośnia i Hercegowina1-0 (Sobota 26.)

Ankieta

Co osiągnie Franciszek Smuda z reprezentacją?






Co osiągnie Franciszek Smuda z reprezentacją?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany
WYNIKI

Nie wskóra nic wielkiego

 
8%

Wywalczymy medal na EURO 2012

 
7%

Wyjdziemy z grupy

 
32%

Nasz udział na EURO 2012 zakończy się na trzech meczach

 
33%

Smuda nie dotrwa do EURO 2012

 
20%Głosów: 81496

Zagłosuj w innych ankietach »



Informacje dodatkowe