Londyn 2012
-
-
Środa, 15 września 2010 (05:31)
Wzloty i upadki Franciszka Smudy
Franciszek Smuda to jedna z najbarwniejszych postaci w polskim futbolu ostatnich lat. Na swoim koncie ma sporo sukcesów, o jakich inni nasi trenerzy mogą tylko pomarzyć. Nie brakowało też porażek, a nawet dotkliwych upokorzeń. Były momenty, w których kariera "Franza" chyliła się ku upadkowi. On jednak potrafił się podnieść i udowodnić swoją trenerską klasę.
"Byłem kopaczem"
W 1975 roku na tourne do USA przybyła Legia Warszawa, której trenerem był Andrzej Strejlau. On zaproponował 27-letniemu wówczas obrońcy grę w warszawskim klubie. Na Łazienkowskiej "Franz" spędził dwa sezony i zagrał w 30 meczach naszej ekstraklasy. Legia, choć grały w niej wówczas takie gwiazdy, jak Kazimierz Deyna, Lesław Ćmikiewicz czy Marek Kusto nie osiągnęła w tym okresie żadnych sukcesów. Obaj spotkali się ze sobą niedługo później w USA. Smuda, po zakończeniu przygody z Legią ponownie wyjechał za Ocean, gdzie reprezentował barwy trzech klubów NASL: Oakland Stompers, Los Angeles Aztecs i San Jose Earthquakes. W tym czasie przeżył osobisty dramat; został oszukany na ćwierć miliona dolarów i stracił cały dorobek życia. - Trzy dni siedziałem w hotelu i miałem zamiar się powiesić. Zabrakło mi jednak odwagi - przyznał szczerze.
Z USA przeniósł się do Niemiec, gdzie pograł jeszcze w klubach ligi regionalnej: SpVgg Furth i VfR Coburg. W 1982 roku zakończył karierę piłkarską. - Byłem zwykłym kopaczem - tak podsumował ten okres w swoim życiu i został trenerem.
Pistolet na stole
- Dithmar Krammer, jeden ze znanych trenerów niemieckich, powiedział mi, że będę lepszym trenerem niż piłkarzem - wspomina Smuda. Przez pięć lat pracował w niemieckich klubach regionalnych: VfR Coburg, ASV Forth i FC Herzogenaurach, a w 1989 roku wyjechał do Turcji. Tam spędził trzy lata prowadząc Altay SK i Konyaspor. W tym drugim nie miał łatwo. "Franz" opowiadał, że prezes żądał od niego wstawiania pewnej lokalnej gwiazdy, a w trakcie rozmowy kładł na stole pistolet.
W 1993 roku pracował krótko w niemieckim FFV Wendelstein i dostał propozycję pracy w Polsce. W Stal Mielec zainwestował niemiecki biznesmen Tomas Mertel, a dyrektor sportowy klubu, Edward Socha zaproponował objęcie posady trenera Smudzie. To był strzał w "10". "Franz" utrzymał Stal w I lidze, ale w następnym sezonie popadł w konflikt z piłkarzami i rozstał się ze Stalą. Już w mieleckim okresie widać było, że przerasta polskich trenerów. Wprowadził na nasze boiska niemieckie wzory, a jego wizytówką stał się agresywny pressing na całym boisku. W Mielcu nie miał do dyspozycji zbyt dobrych piłkarzy. Zupełnie inaczej było w Widzewie, gdzie zatrudnił go Andrzej Grajewski.
Łódzki klub "Franz" objął w maju 1995 roku i wywalczył z drużyną drugie miejsce. Jesienią nie udało mu się przejść w Pucharze UEFA Czarnomorca Odessa, ale w lidze łodzianie spisywali się świetnie i zapewnili sobie mistrzostwo Polski wygrywając kluczowy mecz z Legią w Warszawie 2:1.
Zobacz również
-
Piłkarze ręczni niemieckiego Frisch Auf Goeppingen obronili Puchar Federacji (EHF), wygrywając w rewanżowym meczu finałowym we własnej hali z Dunkerque HB 34:28 (15:14). Pierwsze spotkanie w... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Udział Jakuba Wawrzyniaka w Euro 2012 nie jest... więcej
-
Najbardziej wartościowy koszykarz NBA LeBron James... więcej
-
Trener piłkarzy Juventusu Turyn Antonio Conte podpisał... więcej
-
Koszykarze PGE Turowa Zgorzelec pokonali Zastal Zielona... więcej
-
Rozstawiona z numerem drugim Włoszka Francesca Schiavone... więcej
-
Młodzieżowy mistrz Europy Paweł Fajdek (Agros... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia






Wasze komentarze (12)
Dodaj komentarzUpadki Smudy
~kolo -
Zgłoś do usunięcia Link
Do upadków zaliczyć też trzeba kompromitacje z 2006 z FC Tiraspol,średniakiem ligi mołdawskiej.Lech przegrał na wyjeździe 1-0 a u siebie 1-3.Ciekawy artykuł,który pokazuje że Franz ma na koncie też kilka porażek.
~wartem -
Zgłoś do usunięcia Link
Jestem tylko ciekawy,jak wyjechał do USA gdy za komuny było komu kolwiek ciężko tam wyjechać,czyżby SB?
NIepamiec
~Kibic stali Mielec -
Zgłoś do usunięcia Link
NIkt nie pamieta poczatkow trenerskich Smudy zwiazanych ze Staka MIelec
Smuda!
~kootoomootoo -
Zgłoś do usunięcia Link
Jak czytalem dawno temu wspomnienia Smudy z okresu pobytu w USA, to on sam podawal sie za oszukanego tylko w 50-ciu procentach, gdyz u tego zlodzieja Polaka zainwestowal tylko polowe pieniedzy zarobionych w USA. Smuda natomiast wyjasnial ze to K.Deyna stracil wszystko u tego "polaka" i podejrzewal ze to moglo sie przyczynic do smierci Kazika.
Franek
~Kibic -
Zgłoś do usunięcia Link
jest wielu lepszych trenerów ale wierzę we Franka, z polskich nie znam nikogo lepszego..
~fan -
Zgłoś do usunięcia Link
smuda na trenera a jak nie to wielki polski bojkot
smuda ok
~gregor 2012 -
Zgłoś do usunięcia Link
pamiętam gdy Franek obioł Stal Mielec i powiem tylko Franek wróć wycią Mielec z bagna w którym jest
myślałem że jest lepszy
~asdf -
Zgłoś do usunięcia Link
I czym tu się szczycić? Jednym słowem nie jest tak dobry jak myślałem...
Nieobliczalny Franc.
~Ubikus. -
Zgłoś do usunięcia Link
Lech zasługuje na dominującą poycję w naszej lidze,a tego dokonać może trener z zamiłowania i z charyzmą.
Nieobliczalny Franc.
~Ubi,kus -
Zgłoś do usunięcia Link
Lech zasługuje na dominującą poycję w nasze lidze,a tego dokonać może trener z zamiłowania i z charyzmą.