Londyn 2012
-
-
Niedziela, 15 maja 2011 (19:13)
WTA w Rzymie - triumf Szarapowej
Rosjanka Maria Szarapowa pokonała Australijkę Samanthę Stosur 6:2, 6:4 w niedzielnym finale tenisowego turnieju WTA Tour na kortach ziemnych w Rzymie (z pulą nagród 2 mln dolarów). Spotkanie rozpoczęło się z trzygodzinnym opóźnieniem z powodu deszczu.
Rosjanka dominowała od początku niedzielnego finału. W pierwszym secie objęła prowadzenie 4:0, a później "kontrolowała" przebieg spotkania.
W półfinale Szarapowa ("siódemka" w turniejowej drabince) pokonała rozstawioną z numerem jeden Dunkę polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki 7:5, 6:3.
Wynik finału:
Maria Szarapowa (Rosja, 7) - Samantha Stosur (Australia, 6) 6:2, 6:4.
Zobacz również
-
Zawodnik gospodarzy Fredrik Lindgren wygrał w Goeteborgu Grand Prix Szwecji, czwartą eliminację indywidualnych mistrzostw świata w jeździe na żużlu. Drugie miejsce zajął broniący tytułu... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Przygotowująca się do występu w piłkarskich... więcej
-
Tyczkarce Monice Pyrek nie udało się osiągnąć w... więcej
-
Czesi, grupowy rywal Polaków w piłkarskich... więcej
-
- Gratulujemy Perquisowi, że strzelił pierwszego gola.... więcej
-
- Nie zmieniam zdania - choć mnie w niej nie ma, to... więcej
-
- To już drugi dobry mecz Perqiusa z Wasilewskim na... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Rozrywka
-
Motoryzacja
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Sport
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
Sport
-
Sport
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
-
Narzędzia






Wasze komentarze (2)
Dodaj komentarz~john_doe -
Zgłoś do usunięcia Link
To tylko potwierdza to jak niski jest obecznie poziom WTA niebyło Jej przez kontuzje dluzszy czas wrócila i co wygrala duzy turniej pokonujac w polfinale "nr 1" a ,że wygra z Sam final to juz bylo oczywiscte bo australijka cisnienia nie wytrzyma to bylo pewne nigdy Maryji nie lubialem ale Jej gratuluje i wsumie ciesze sie ,ze wrocila do gry bo patrzec na ta lamerska gre Wozniacki non stop to juz sie nie da...
~elle -
Zgłoś do usunięcia Link
Aż się dusza raduje gdy widzi tak wspaniałą atakującą grę. Maria jest THE BEST pod każdym względem. Brawo... brawo... brawo. Sasza zapatrzony w piękną Marię jak w obrazek, a w dodatku tak zaangażowny w grę, że wydaję się iż zaraz "wyskoczy ze skóry".