Ulewne opady deszczu uniemożliwiły w piątek dokończenie eliminacji do wielkoszlemowego turnieju na trawiastych kortach w Wimbledonie (pula nagród 14,6 mln funtów), który rusza w poniedziałek. Walczą w nich dwaj polscy tenisiści Łukasz Kubot i Jerzy Janowicz.

Obaj dotarli do trzeciej i decydującej rundy, w której stawką jest miejsce w głównej drabince. W piątek wczesnym popołudniem rozstawiony z numerem drugim Kubot zdołał wygrać pierwszego seta 6:3, a w drugim po stracie swojego serwisu przegrywa 1:2 z Francuzem Augustinem Genssem. Mecz przerwały kolejne opady.

W podobnej sytuacji jest Janowicz, który dokończy w sobotę spotkanie z Austriakiem Martinem Fischerem (nr 27.). Pierwszą partię Polak przegrał 4:6, a w drugiej prowadzi 4:1. Obydwa pojedynki wyznaczono na godzinę 10.30 czasu lokalnego.

Po południu o miejsce w turnieju głównym w deblu będzie walczyć Urszula Radwańska, w parze z Rosjanką Ariną Rodionową. Ich rywalkami w drugiej rundzie kwalifikacji będą Noppawan Lertcheewakarn z Tajlandii i Australijka Jessica Moore.

Reklama

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Franciszek Smuda: Dziury mamy tylko w serze

    - Wygraliśmy bez straty gola, ale dla mnie jeszcze ważniejszy jest fakt, że żaden z naszych piłkarzy nie doznał kontuzji - powiedział po meczu ze Słowacją selekcjoner Polaków Franciszek... więcej