Londyn 2012
-
-
Czwartek, 23 czerwca 2011 (19:06)
Wimbledon: Deszcz przerwał mecz Radwańskiej w drugiej rundzie
Opady deszczu przerwały w końcówce trzeciego seta czwartkowy mecz Agnieszki Radwańskiej z czeską tenisistką Petrą Cetkovską w drugiej rundzie wielkoszlemowego turnieju na trawiastych kortach w Wimbledonie (pula nagród 14,6 mln funtów).
Pierwszego seta rozstrzygnęła na swoją korzyść Polka 6:3, a gdy w drugim prowadziła 5:4 i przy jej podaniu było 30-30, na chwilę po raz pierwszy musiały zejść z kortu. Deszcz okazał się przelotny i po kwadransie grę wznowiono. Czeszka wygrała dwie pierwsze piłki i wyrównała na 5:5, po czym doprowadziła do tie-breaka. W nim okazała się nieznacznie lepsza 7-5.
Zobacz również
-
Co miał oznaczać gest do kamery, jaki wykonał w kierunku kamery po strzelonym golu Damien Perquis? - To był dla mnie bardzo trudny okres. Kontuzja łokcia była najpoważniejszą, jaką miałem... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
- To już drugi dobry mecz Perqiusa z Wasilewskim na... więcej
-
Rozgrywająca CCC Polkowice Sharnee Zoll, występująca... więcej
-
- Mam nadzieję, że przerwa z powodu kontuzji barku tym... więcej
-
- Wygraliśmy bez straty gola, ale dla mnie jeszcze... więcej
-
Co miał oznaczać gest do kamery, jaki wykonał w... więcej
-
Rekordowa liczba około 150 osób weszła w sobotę na... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Sport
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
Sport
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Sport
-
Rozrywka
-
Fakty
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (7)
Dodaj komentarz~Krakus -
Zgłoś do usunięcia Link
PORAŻKA Czyli potwierdza się, że Radwańska jest cienka i nigdy nie dojdzie na sam szczyt.
~elle -
Zgłoś do usunięcia Link
Trochę mi Jej żal, ale jak patrzę na Jej grę i pozostałych zawodniczek to zastanawiam się JAKIM CUDEM jest tak wysoko? Ale zaraz poleci w dół to pewne. Swoją drogą to naprawdę nie wiem co myśleć o kimś "gadającym" (choćby żartem - przed spotkaniem z Cetkovską) takie rzeczy... CYTUJĘ: "Tata nie przylatuje, na razie. Zobaczymy jak pogram dalej i może się to zmieni. Na finał na pewno przyleci" - dodała z uśmiechem. Śmiech przez łzy... dla symatyków tego sportu w Polsce.
~AS ROMA FAN -
Zgłoś do usunięcia Link
Radwańska baty hahahaha... Mówi się peszek :D Do domu ^^
~ToM -
Zgłoś do usunięcia Link
I po Wimbledonie... czyli standard. Tatuś wiedział, że nie ma po co przyjeżdżać.
~Wil -
Zgłoś do usunięcia Link
Ta jak zwykle wtopa bezmyśna
~Polak -
Zgłoś do usunięcia Link
He he, no i odpadnie, będąca w "świetnej" formie nasza "super tenisistka". A niby Wimbledon najlepiej jej leży... Może powinna już skończyć karierę skoro nie radzi sobie z jakimiś 70-kami z WTA? Czas do domu gotować obiady, a nie brać się za tenis...