Polscy tenisiści Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski, rozstawieni z numerem siódmym, wylosowali Brytyjczyków Colina Fleminga i Rossa Hutchinsa na otwarcie wielkoszlemowego turnieju na trawiastej nawierzchni w Wimbledonie (z pulą nagród 14,6 mln funtów).

Zdjęcie

Mariusz Fyrstenberg (lz lewej) i Marcin Matkowski. /AFP
Mariusz Fyrstenberg (lz lewej) i Marcin Matkowski.
/AFP
Fyrstenberg wystąpi w Londynie zaledwie dwa tygodnie po zabiegu usunięcia narośli między palcami stopy, a rana jeszcze się do końca nie zagoiła. W tym tygodniu Polacy odpadli w pierwszej rundzie turnieju ATP w Eastbourne, gdzie bronili tytułu sprzed roku, a lekarze zalecili tenisiście z Warszawy kilkudniową przerwę w treningach.

W razie wygranej, w drugiej rundzie Polacy mogą trafić na Ukraińca Aleksandra Dołgopołowa i Belga Xaviera Malisse'a lub Bułgara Grigora Dimitrowa i Rosjanina Dmitrija Tursunowa.

W tegorocznym Wimbledonie w deblu wystąpi również Łukasz Kubot, ale nie ze swoim stałym partnerem Austriakiem Marachem (zrezygnował z gry w Londynie), lecz Markiem Knowlesem z Wysp Bahama. W pierwszej rundzie para rozstawiona z dziesiątką zmierzy się z Australijczykiem Chrisem Guccione i Kanadyjczykiem Adilem Shamasdinem.

Reklama

W drugiej na ich drodze mogą stanąć Australijczyk Carsten Ball i Santiago Gonzalez z Meksyku albo Niemcy Dustin Brown i Michael Kohlmann.

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Szczęsny: Chcę tak grających stoperów na Euro!

    - To już drugi dobry mecz Perqiusa z Wasilewskim na środku obrony. Pierwszym było przecież spotkanie z Portugalią. Teraz chłopaki zagrali świetnie w defensywie, Damien strzelił jeszcze... więcej