Grzegorz Proksa i Niemiec Sebastian Sylvester ważą tyle samo - po 72,4 kg - przed sobotnią walką o wakujący tytuł zawodowego mistrza Europy w bokserskiej wadze średniej. Pojedynek odbędzie się w Neubrandenburgu.

Zdjęcie

Grzegorz Proksa fot: Paweł Jędrusik /Newspix.pl
Grzegorz Proksa fot: Paweł Jędrusik
/Newspix.pl
Obaj pięściarz zmieścili się w limicie wynoszącym 72,575 kg.

Pochodzący z Węgierskiej Górki Proksa ma szansę zostać kolejnym Polakiem z pasem mistrza kontynentu. W niedalekiej przeszłości takimi trofeami mogli pochwalić się Przemysław Saleta, Albert Sosnowski (obaj w kategorii ciężkiej) i Rafał Jackiewicz (półśrednia). Obecnie czempionem Europy w wadze junior półciężkiej jest Piotr Wilczewski.

Noszący ringowy przydomek "Super G" Proksa w listopadzie skończy 27 lat, a w profesjonalnym rekordzie ma same zwycięstwa - 25.

Reklama

Jego sobotni przeciwnik jest starszy o cztery lata, ma również większe doświadczenie sportowe, a w bilansie 34 wygrane, cztery porażki i remis. W 2009 roku Sylvester wywalczył pas mistrza świata IBF, a później trzy razy skutecznie go bronił (m.in. remis z Rosjaninem Romanem Karmazinem). Dopiero w maju, również w Neubrandenburgu, uległ niejednogłośnie na punkty Australijczykowi Danielowi Geale'owi.

Arbitrem ringowym będzie Francuz Robin Dolphiere.

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Rozgrywającą CCC czeka półroczna przerwa

    Rozgrywająca CCC Polkowice Sharnee Zoll, występująca obecnie w letniej lidze koszykarek WNBA w zespole Los Angeles Sparks, z powodu kontuzji kolana będzie pauzować co najmniej pół roku.... więcej