Londyn 2012
-
-
Piątek, 23 lipca 2010 (11:54)
Valencia: Juan Mata nie jest na sprzedaż
Choć o jego sprowadzenie długo zabiegała FC Barcelona, Juan Mata nie zmienił klubu i prawdopodobnie nie opuści Valencii w tegorocznym okienku transferowym. Ma być jednym z liderów zespołu pozbawionego dotychczasowych przywódców - Davida Silvy i Davida Villi - donoszą elektroniczne media z Walencji.
Mata do Valencii przybył w lecie 2007 r. ze szkółki Realu Madryt. Włodarze "Królewskich" nie chcieli zagwarantować młodemu piłkarzowi dołączenia do pierwszej drużyny i sytuację wykorzystał sztab techniczny Valencii. Od dwóch lat Mata jest jednym z najbardziej eksploatowanych piłkarzy "Los Ches" W minionym sezonie więcej minut na boisku od Maty zagrali tylko Ever Banega, David Villa i Cesar Sanchez, zaś w sezonie 2008/09 to Mata najdłużej przebywał na boisku. Piłkarz, którego trener Unai Emery wystawia na lewym skrzydle, zdobył w dwa lata 20 bramek w Primera Division. Tylko David Villa może pochwalić się lepszą skutecznością.
Pomimo serii świetnych występów i zainteresowania ze strony innych klubów, zarząd Valencii już ponad rok zwleka z przedstawieniem Macie oferty nowego kontraktu. Obecnie jego zarobki należą do najniższych w drużynie. W ankiecie zorganizowanej przez internetowe wydanie dziennika "Levante", ponad 90 procent głosujących uważa, że Mata zasługuje na lepszy kontrakt.
Zadłużenie Valencii sięga 450. milionów euro, ale dzięki ubiegłorocznej emisji akcji i tegorocznym sprzedażom piłkarzy, klub zdołał pokryć najważniejsze, krótkoterminowe zobowiązania. Valencia jest w trakcie budowy nowego stadionu, ale od ponad roku, z powodu braku środków, prace na Nuevo Mestalla są zawieszone. Finansową kondycję trzeciej drużyny ostatniego sezonu może poprawić sprzedaż terenów obecnego boiska, ale w czasie światowej recesji żaden inwestor nie chce przeznaczyć na wykup atrakcyjnie położonych gruntów 300 milionów euro, na jakie wycenił parcele Estadio Mestalla zarząd Valencii.
Zobacz jak gra Juan Mata:
Władze klubu zapowiedziały, że nie przewidują już żadnych wzmocnień ani sprzedaży kluczowych piłkarzy. Oznacza to, że również Ever Banega, z uwagą obserwowany przez europejskich potentatów, zostanie w Valencii na przyszły sezon. W letnim okienku transferowym Valencię zasilili Ricardo Costa (VfL Volfsburg, wolny transfer), Sofiane Feghouli (Grenoble, wolny transfer), Mehmet Topal (Galatasaray, 4 mln euro), Roberto Soldado (Getafe, 10 mln euro), Alberto Costa (Montpellier, 6 mln euro) i Aritz Aduriz (Mallorca, 4,3 mln euro). Z drużyną z Estadio Mestalla pożegnali się natomiast David Villa (Barcelona, 40 mln euro), David Silva (Manchester City, 33 mln euro) i Nikola Zigic (Birmingham, 7 mln euro).
ŁK
Zobacz również
-
- Wszystko może się zdarzyć, łącznie z tym, że umoczymy. Jednak mamy młody zespół, bardzo profesjonalny. Jestem bardzo wielkim optymistą. Kilku piłkarzy jest absolutnie europejskiego... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
- Nie pokonasz wystarczająco często Wojtka Szczęsnego... więcej
-
Marcin Malinowski będzie w kolejnym sezonie nadal grał... więcej
-
Wojciech Szczęsny to bramkarz dość ekscentryczny.... więcej
-
Mając za sobą traumatyczne doświadczenia Barcelona i... więcej
-
Libero Agata Sawicka i przyjmująca Joanna Frąckowiak... więcej
-
W czwartek do Korei Południowej wyleciała delegacja... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
www.rmf24.pl
-
Polska Lokalna
-
Euro 2012
-
styl
-
Polska Lokalna
-
www.rmf24.pl
-
Motoryzacja
-
Motoryzacja
-
Motoryzacja
-
Sport
-
Motoryzacja
-
Polska Lokalna
-
Sport
-
Motoryzacja
-
Facet
-
Polska Lokalna
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (5)
Dodaj komentarzTo jest chore
~TSZ -
Zgłoś do usunięcia Link
a mówią że na świecie są głodni ludzie.
??
~GKS -
Zgłoś do usunięcia Link
O boże . David Silva w City ? To ma po karierze , tamten zespół jest do niczego , tam zawodnicy idą tylko dla pieniędzy , gorzej wybrac nie mogl
a1
~a1 -
Zgłoś do usunięcia Link
Bardzo dobra polityka jest w Valencii, szkoda tylko, że dopiero widmo bankructwa wymusza logiczne decyzje prezesów klubów.