Londyn 2012
-
-
Sobota, 23 kwietnia 2011 (20:38)
Turniej WTA w Stuttgarcie: Radwańska przegrała z Wozniacki
Agnieszka Radwańska przegrała w sobotę z liderką rankingu tenisistek - Dunką Caroline Wozniacki 5:7, 3:6 w półfinale halowego turnieju WTA Tour na kortach ziemnych w Stuttgarcie (z pulą nagród 721 tys. dol.). Polka obroniła wcześniej sześć piłek meczowych.
Przewaga przełamania pozwoliła Radwańskiej wyjść na 2:0, a następnie na 3:1. Jednak w szóstym gemie - przy drugiej okazji - Dunka doprowadziła do przełamania i wyrównała na 3:3. Później obie utrzymywały własne podania do stanu 5:6, choć wcześniej przy 4:5 Polka musiała bronić piłkę meczową.
W dwunastym gemie obroniła trzy kolejne, ale ostatecznie przegrała pierwsza partię 5:7, po godzinie i pięciu minutach wyrównanej walki.
Wozniacki grała w tym secie sporo skutecznych dropszotów, które są jedną z najmocniejszych broni krakowianki. Często też chodziła do siatki, ale jej smecze nie były najskuteczniejszym jej zagraniem. Często z wielkim trudem kończyła ataki, ponieważ Polka dobrze spisywała się w defensywie, co ułatwiała jej dość wolna nawierzchnia.
Radwańska zbyt często pozwalała tenisistce z Odense przejmować inicjatywę w wymianach z linii głównej. Szybkie tempo w długich piłkach z głębi kortu lepiej wytrzymywała silniejsza fizycznie Dunka, ale częściej się myliła. Miała 19 niewymuszonych błędów, przy 13 po stronie rywalki, ale uzyskała zdecydowaną przewagę w wygrywających uderzeniach 24-14.
Od stanu 5:5 w pierwszym secie Dunka wygrała w sumie kolejne gemy, bowiem w drugim odskoczyła na 2:0, dzięki jednemu "breakowi".
Radwańska zdołała co prawda wyrównać na 2:2, ale w szóstym gemie znów pozwoliła się przełamać. Wozniacki odskoczyła dzięki temu na 5:2 i 40-15 przy podaniu rywalki, ale nie wykorzystała dwóch meczboli.
Kolejne cztery zmarnowała przy stanie 5:3, zanim zakończyła trwające godzinę i 55 minut spotkanie przy siódmej okazji.
Był to ich piąty pojedynek, a w poprzednich czterech na twardych kortach Polka była lepsza tylko za pierwszym razem w 2007 roku w Sztokholmie. Rok później w tym samym mieście poniosła porażkę, podobnie jak w ubiegłym sezonie w Indian Wells i w Tokio. W tym ostatnim skreczowała przy stanie 0:5 z powodu kontuzji stopy, która zmusiła ją do poddania się operacji w listopadzie.
Radwańska zdobyła w tym tygodniu premię w wysokości 32,5 tysiąca dolarów a także 200 punktów do rankingu WTA Tour, w którym jest obecnie 14. Przed rokiem odpadła w Stuttgarcie w drugiej rundzie, więc "na czysto" wywalczyła 140 punktów, co powinno jej przynieść awans o dwie lokaty.
Krakowianka miała wystartować też w imprezie w grze podwójnej, razem ze Słowaczką Danielą Hantuchovą, jako debel rozstawiony z dwójką. Jednak jej partnerka w wyniku kontuzji mięśnia lewego uda oddała walkowerem mecz pierwszej rundy z Niemkami Julią Goerges i Andreą Petkovic.
Właśnie Petkovic będzie w niedzielę rywalką Wozniacki, bowiem w pierwszym półfinale sprawiła niespodziankę eliminując ubiegłoroczną finalistkę tej imprezy Australijkę Samanthę Stosur (nr 5.) 6:4, 3:6, 7:5. Jeśli Dunka wygra turniej przekroczy granicę 10 000 punktów w klasyfikacji tenisistek.
Goerges jest pierwszą od 1996 roku reprezentantką gospodarzy, która dotarła w Stuttgarcie do finału. Wówczas dokonała tego Anke Huber.
Wynik sobotniego spotkania 1/2 finału:
Caroline Wozniacki (Dania, 1) - Agnieszka Radwańska (Polska) 7:5, 6:3
Julia Goerges (Niemcy) - Samantha Stosur (Australia, 5) 6:4, 3:6, 7:5
Zobacz również
-
Rozgrywająca CCC Polkowice Sharnee Zoll, występująca obecnie w letniej lidze koszykarek WNBA w zespole Los Angeles Sparks, z powodu kontuzji kolana będzie pauzować co najmniej pół roku.... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
- Gratulujemy Perquisowi, że strzelił pierwszego gola.... więcej
-
- Nie zmieniam zdania - choć mnie w niej nie ma, to... więcej
-
- To już drugi dobry mecz Perqiusa z Wasilewskim na... więcej
-
Rozgrywająca CCC Polkowice Sharnee Zoll, występująca... więcej
-
- Mam nadzieję, że przerwa z powodu kontuzji barku tym... więcej
-
- Wygraliśmy bez straty gola, ale dla mnie jeszcze... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Rozrywka
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
Sport
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (27)
Dodaj komentarz~trap -
Zgłoś do usunięcia Link
tenis to sport dla zboczkow
~Maciej Michalik -
Zgłoś do usunięcia Link
Nie lubię tej baby. Prosta, brzydka i jest za PiS i tym "zerem" ziobro. Cieszę się, że przegrała. A ziobro to zawsze z małej litery. Na dużą "zero" sobie nie zasłużył.
~Z,Jóżwik -
Zgłoś do usunięcia Link
Agnieszka nie ma nic wspólnego z PIS.nie może ponosić odpowiedzialnoci za poglądy ojca.
~kibic -
Zgłoś do usunięcia Link
Wyrażnie widać że Agnieszka gra lepiej i z przyjemnością ogląda się teraz jej tenis Z kąd ta metamorfoza może ktoś wie?
~rom -
Zgłoś do usunięcia Link
Bardzo dobry mecz! gdyby nie te woleje to rewelacja.ale i tak gratuluje gry w polfinale.
~Fan -
Zgłoś do usunięcia Link
Rywalka Wożniackej w finale ma nazwisko w 100% adekwatne do swojej osoby. Just Gorgeous !!!
~fan sportu -
Zgłoś do usunięcia Link
Gdyby Agnieszka była numerem 1., to i tak niektórzy by ją krytykowali. W pierwszym secie zabrakło jej niewiele do jego wygrania. Zagrała bardzo dobrze.
~zaciekawiony -
Zgłoś do usunięcia Link
Debel Radwańska Hantuchowa rozstawiony z dójką. Ta dójka to miała doić...
~gap -
Zgłoś do usunięcia Link
swietny mecz ogladalem na angielskim eurosporcie tylu pochwal pod adresem polskiego sportowca dawno nie slyszalem Agnieszka jest nasza duma
~czytelnik -
Zgłoś do usunięcia Link
Oglądałem obydwa półfinały. Niestety, ten z udziałem Polki, w porównaniu do Gorges vs. Stosur, był nudnym przebijaniem. Poziom gry Stosur, a zwłaszcza Gorges, którą pierwszy raz widziałem, niedostępny dla Polki, a nawet Dunki. Oba mecze, dzieliła przepaść, a pojedyncze zagrania, ciekawego meczu nie uczynią.