21-letnia niemiecka tenisistka polskiego pochodzenia Sabine Lisicki po raz trzeci w karierze triumfowała w turnieju rangi WTA Tour, tym razem na twardych kortach w Dallas (z pulą nagród 220 tys. dol.). W finale wygrała z Francuzką Aravane Rezai 6:2, 6:1.

Zdjęcie

Sabine Lisicki, niemiecka tenisistka polskiego pochodzenia /AFP
Sabine Lisicki, niemiecka tenisistka polskiego pochodzenia
/AFP
Ten pojedynek raczej rozczarował kibiców, bowiem trwał niespełna 50 minut. W drugim secie Francuzka zupełnie straciła ochotę do gry i od stanu 1:1 nie zdołała już zdobyć gema.

Lisicki odniosła drugie zwycięstwo w tym sezonie - w czerwcu była też najlepsza na trawiastej nawierzchni w Birmingham, po czym w Wimbledonie osiągnęła po raz pierwszy w Wielkim Szlemie półfinał. Wiosną 2009 roku wygrała też turniej w Charleston. Dwukrotnie zaś ponosiła porażki w decydujących meczach - w Taszkiencie (2008) i Luksemburgu (2009).

Natomiast 23-letnia Rezai poniosła trzecią porażkę w finale imprezy WTA Tour, a wygrała dotychczas cztery.

Reklama

Turniej w Dallas był ostatnim przed startem wielkoszlemowego US Open (z pulą nagród 22,063 mln dol.), który rozpocznie się w poniedziałek na twardych kortach w Nowym Jorku. Wystartują tam dwie Polki - Agnieszka (nr 12.) i Urszula Radwańskie, które trafiły na siebie w pierwszej rundzie. Młodsza z nich Urszula awansowała z eliminacji.

Wynik finału:

Sabine Lisicki (Niemcy, 5) - Aravane Rezai (Francja) 6:2, 6:1

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Rozgrywającą CCC czeka półroczna przerwa

    Rozgrywająca CCC Polkowice Sharnee Zoll, występująca obecnie w letniej lidze koszykarek WNBA w zespole Los Angeles Sparks, z powodu kontuzji kolana będzie pauzować co najmniej pół roku.... więcej