Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski wystąpią w przyszłym tygodniu jako debel rozstawiony z numerem szóstym w turnieju rangi ATP Masters 1000 na twardych kortach w Toronto (z pulą nagród 2,43 mln dol.). Polscy tenisiści w pierwszej rundzie mają wolny los.

Zdjęcie

Marcin Matkowski z lewej) i Mariusz Fyrstenberg /AFP
Marcin Matkowski z lewej) i Mariusz Fyrstenberg
/AFP
W drugiej, czyli 1/8 finału, Polacy zmierzą się ze zwycięzcami meczu pomiędzy Brazylijczykami Thomazem Belluccim i Marcelo Melo oraz Ukraińcem Serhijem Stachowskim i Rosjaninem Michaiłem Jużnym.

Fyrstenberg i Matkowski są jedynymi Polakami w turnieju głównym, bowiem w pierwszej rundzie eliminacji singla odpadł Michał Przysiężny, po porażce z Rumunem Mariusem Copilem 6:7 (3-7), 4:6. Nie zagra Łukasz Kubot, który wciąż leczy kontuzję kostki i przełożył termin powrotu na kort o tydzień - planuje wystartować w kolejnej imprezie Masters 1000 w Cincinnati.

W Toronto na pierwszy wspólny występ w deblu zdecydowali się prowadzący w rankingu ATP World Tour Hiszpan Rafael Nadal i wicelider klasyfikacji Serb Novak Djokovic. Wylosowali w pierwszej rundzie Kanadyjczyków Vaska Pospisila i Milosa Raonica, startujących z "dziką kartą". Jeśli wygrają, to o ćwierćfinał będą walczyć z Austriakiem Juergenem Melzerem i Niemcem Philippem Petzschnerem (nr 5.).

Reklama

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Perquis: Ręka jest w porządku, a gol dla mojej babci

    Co miał oznaczać gest do kamery, jaki wykonał w kierunku kamery po strzelonym golu Damien Perquis? - To był dla mnie bardzo trudny okres. Kontuzja łokcia była najpoważniejszą, jaką miałem... więcej