Po licznych perturbacjach tenisistki Hiszpani, które w sobotę i niedzielę w barażowym meczu Grupy Światowej II Fed Cup zmierzą się z Polską, dotarły do Sopotu. Zgodnie z terminarzem miały pojawić się nad Bałtykiem w poniedziałek.

Z powodu przełożonych lotów przyjechały dopiero w nocy ze środy na czwartek. Hiszpanki leciały z Barcelony przez Wiedeń do Warszawy, skąd busem przyjechały do Sopotu.

W czwartek w samo południe Hiszpanki rozpoczęły, tuż po polskich zawodniczkach, swój pierwszy trening w hali Sopockiego Klubu Tenisowego.

- Oglądaliśmy nawet część ich zajęć, ale na podstawie tej obserwacji nie możemy wyciągać żadnych wniosków. Zresztą bardziej niż na rywalkach koncentrujemy się na sobie - powiedział kapitan polskiej ekipy Tomasz Wiktorowski, który w czwartek wieczorem jeszcze raz planuje zabrać swoje tenisistki na kort. - Podczas tego treningu chcemy przećwiczyć nasze warianty w grze podwójnej. Agnieszka Radwańska w parze z Martą Domachowską zagrają przeciwko Klaudii Jans i Alicji Rosolskiej.

Reklama

W sobotę w hali Sopockiego Klubu Tenisowego odbędą się dwie pierwsze gry singlowe, a kolejne dwie rozegrane zostaną w niedzielę. Całe spotkanie zwieńczy rywalizacji deblistek.

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Zwycięstwo Agnieszki Radwańskiej

    Agnieszka Radwańska pokonała Rumunkę Simonę Halep 7:5, 6:0 w finale turnieju WTA Tour na ziemnych kortach w Brukseli (pula nagród 637 tys. dolarów). To jej dziesiąte turniejowe zwycięstwo w... więcej