100 tysięcy dolarów wyniósł zysk z futbolowego meczu charytatywnego tenisistów z piłkarzami, który odbył się w Miami na Florydzie. Pieniądze za pośrednictwem Czerwonego Krzyża przekazane zostaną ofiarom trzęsienia ziemi i tsunami w Japonii.

Zdjęcie

Novak Djokovic /AFP
Novak Djokovic
/AFP
Organizatorem spotkania był serbski tenisista Novak Djokovic. - Każdy z zawodników, a było nas 10 czy 15, chciał grać w ataku. Przed pierwszym gwizdkiem to był wielki problem" - nieco żartobliwie tłumaczył 23-letni zwycięzca wielkoszlemowego turnieju Australian Open (2008 i 2011 rok) przyczyny porażki z zawodową drużyną piłki nożnej Fort Lauderdale Strikers 2-4.

Przygotowania w szatni wyglądały w ten sposób: - Baghdatis wziął długopis i papier, a po chwili powiedział: musimy potrenować i wtedy zobaczymy, kto zagra w obronie. Bo inaczej w defensywie zostanę sam - dodał Serb.

Mecz trwał 40 minut (2x20), a bramki dla gwiazd kortów strzelili Cypryjczyk Marcos Baghdatis i Brytyjczyk Andy Murray.

Reklama

Oprócz nich, zagrali również m.in. Hiszpanie David Ferrer i Fernando Verdasco, Francuzi Richard Gasquet i Jo-Wilfried Tsonga oraz Japończyk Kei Nishikori.

Djokovic, który wraz z innymi tenisistami uczestniczy w zawodach ATP Masters 1000 na twardych kortach w Miami (pula nagród 4,5 mln dol.), zapowiedział kolejne wspólne dobroczynne występy.

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Zwycięstwo Agnieszki Radwańskiej

    Agnieszka Radwańska pokonała Rumunkę Simonę Halep 7:5, 6:0 w finale turnieju WTA Tour na ziemnych kortach w Brukseli (pula nagród 637 tys. dolarów). To jej dziesiąte turniejowe zwycięstwo w... więcej