Sześć osób zostało rannych w wyniku naporu tłumu przed specjalną strefą dla kibiców w Kapsztadzie. Wszyscy poszkodowani są mieszkańcami Republiki Południowej Afryki.

Zdjęcie

Na razie w RPA nie jest bezpiecznie /INTERIA.PL/PAP
Na razie w RPA nie jest bezpiecznie
/INTERIA.PL/PAP
Do zdarzenia doszło w momencie, gdy tłum ludzi próbował dostać się do tzw. fan zone, czyli wydzielonej strefy dla kibiców. Spośród sześciu rannych trzy osoby (w tym dwie kobiety) mają złamane nogi.

- Na szczęście już jest spokojnie, sytuacja została szybko opanowana zapewnił rzecznik prasowy miasta Pieter Cronje.

W Kapsztadzie strefę dla piłkarskich fanów zorganizowano na słynnym placu Grand Parade, gdzie Nelson Mandela wygłosił swoją pierwszą mowę po wyjściu z więzienia w 1990 roku.

Reklama

To kolejny przypadek przed mundialem w RPA, gdy ranni zostali kibice. W minioną niedzielę w Tembisie, przed towarzyskim meczem Nigeria - Korea Północna (3:1), w wyniku ogromnego tłoku przed wejściem na stadion ucierpiało 15 osób.

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Kubot wierzy, że wywalczy kwalifikację olimpijską

    Startujący w niedzielę wielkoszlemowy turniej na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa (z pulą nagród 18,718 euro) będzie dla tenisistów ostatnią okazją do walki o olimpijskie kwalifikacje.... więcej