Roger Federer nie wygra po raz siódmy wielkoszlemowego turnieju na trawiastych kortach w Wimbledonie (pula nagród 14,6 mln funtów). Szwajcar poniósł sensacyjną porażkę w starciu z Jo-Wilfriedem Tsongą. Francuz zwyciężył, choć przegrał dwa pierwsze sety.

Zdjęcie

Jo-Wilfried Tsonga cieszy się z pokonania Rogera Federera i awansu do półfinału Wimbledonu /AFP
Jo-Wilfried Tsonga cieszy się z pokonania Rogera Federera i awansu do półfinału Wimbledonu
/AFP
Rywalem Tsongi w półfinale będzie rozstawiony z dwójką Novak Djokovic, który w czterech setach pokonał Australijczyka Bernarda Tomica 6:2, 3:6, 6:3, 7:5.

18-letni reprezentant Australii, pochodzący z rodziny chorwackich Bośniaków (przebijał się do turnieju głównego z eliminacji), był najmłodszym ćwierćfinalistą Wimbledonu od 25 lat.

Federer także przed rokiem zakończył udział w londyńskim turnieju na ćwierćfinale. Co ciekawe, jest to już jego 47. turniej wielkoszlemowy, a nigdy wcześniej nie przegrał meczu na takiej imprezie prowadząc 2:0 w setach.

Reklama

Początek spotkania nie zapowiadał dramatu Szwajcara. Pierwszą partię wygrał gładko po zaledwie 27 minutach. Tsonga poprawił swoją grę w drugim secie, ale uległ w tie-breaku. Zanosiło się na szybkie zwycięstwo faworyta, ale tymczasem powtórzyła się sytuacja z meczu poprzedniej rundy między Łukaszem Kubotem a Feliciano Lopezem. Polak, w identycznym stosunku co Federer, wygrał obie pierwsze partie, ale w trzech kolejnych górą był rywal.

Kluczem do zwycięstwa Tsongi był doskonały serwis. W całym meczu Federerowi tylko raz udało się zdobyć punkt przy podaniu Francuza.

- Wygrać z Federerem na trawie w Wimbledonie to coś wspaniałego. To jak wygrać z Nadalem na Roland Garros. Na korcie czułem się lekki, szybki. Nawet przegrywając w setach 0-2 mówiłem sobie: "grasz z Federerem, trybuny są pełne, a ty nie jesteś śmieszny". Potem odwróciłem losy meczu - mówił Tsonga.

- To jest największy mistrz w tenisie, mój wzór. Jestem ogromnie szczęśliwy, że go pokonałem, zwłaszcza na trawie, jego ulubionej nawierzchni - dodał Francuz.

A wspomniany Lopez, który awansował do ćwierćfinału dzięki zwycięstwu z naszym najlepszym obecnie tenisistą, nie miał atutów, aby przeciwstawić się faworytowi gospodarzy Andy'emu Murray'owi. Szkot wygrał 6-3, 6-4, 6-4, kończąc mecz efektownym asem serwisowym.

Murray w finale zmierzy się Rafaelem Nadalem, który w czterech setach rozprawił się z Amerykaninem - Mardy Fishem.

Ćwierćfinały Wimbledonu

Jo-Wilfried Tsonga (Francja, 12) - Roger Federer (Szwajcaria, 3) 3:6, 6:7 (3-7), 6:4, 6:4, 6:4

Novak Djokovic (Serbia, 2) - Bernard Tomic (Australia) 6-2, 3-6, 6-3, 7-5

Andy Murray (W.Brytania, 4) - Feliciano Lopez (Hiszpania) 6-3, 6-4, 6-4

Rafael Nadal (Hiszpania, 1) - Mardy Fish (USA, 10) 6:3, 6:3, 5:7, 6:4

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Zobacz również

  • Badmintonistki gospodarzy wygrały z obrończyniami trofeum, reprezentantkami Korei Południowej 3:0 w finale Uber Cup - drużynowych mistrzostw świata kobiet. Turniej odbył się w chińskim Wuhan. więcej