Londyn 2012
-
-
Środa, 22 lutego (18:20)
Rywal Wisły Kraków w żałobie po śmierci trenera
Przed czwartkowym meczem rewanżowym 1/16 finału Ligi Europejskiej pomiędzy Standardem Liege i Wisłą Kraków nastroje w ekipie rywali polskiej drużyny nie są najlepsze. To z powodu śmierci członka sztabu szkoleniowego belgijskiego zespołu.
- Wiemy, jaki przebieg miał mecz w Krakowie, padł tam remis 1-1, który jest dla nas wynikiem dobrym. Liczę, że przy wsparciu naszych kibiców uda nam się wywalczyć awans - powiedział trener Standardu, Jose Riga.
Dopytywany o ostatnie smutne wydarzenia w klubie i śmierć swojego współpracownika odparł: - Nie lubię mówić o takich sprawach. Guy na pewno będzie obecny w naszych myślach - podkreślił.
Również obrońca Standardu - Reginal Goreux odniósł się do śmierci trenera. - Mieliśmy dwa dni, aby wrócić do równowagi i dobrze przygotować się do meczu.
Szkoleniowiec belgijskiego zespołu głowi się, jak zestawić skład na czwartkowe spotkanie. Z powodu kontuzji pachwiny wypadł mu skrzydłowy Louis Manuel Seijans, a z powodu urazu nie zagra także Bia Mujangi, co oznacza, że Standard został bez klasycznego lewoskrzydłowego. Na tej pozycji zagra więc najprawdopodobniej lewy obrońca - Sebastien Pocognoli. Poza tym wciąż niepewny jest występ pobijanego bramkarza - Sinana Bolata.
- Będzie ćwiczył indywidualnie, choć decyzja o tym czy zagra jeszcze nie zapadła - wyjaśnił Riga. W przypadku, gdyby Bolat nie mógł wystąpić, miejsce między słupkami zajmie 20-letni, niedoświadczony Laurent Henkinet.
- Jest wiele elementów przeciwko nam, nie jesteśmy w łatwej sytuacji, ale już wiele razy udowadnialiśmy, że takich trudnych chwilach potrafimy wygrać. Ta drużyna już zaliczyła kilka ważnych testów - stwierdził.
Riga, podobnie jak po meczu w Krakowie, nie szczędził komplementów Wiśle. - Oglądałem wiele jej spotkań i wiedziałem, jaką ten zespół prezentuje wartość - zaznaczył, a na pytanie czy krakowianie są najlepszym zespołem, z jakim przyszło się zmierzyć jego drużynie w obecnej edycji Ligi Europejskiej, odparł: - Porównywać jest zawsze delikatną rzeczą, bo zwrócić trzeba też uwagę na wartość Standardu w poszczególnych meczach. Nie ma łatwych przeciwników, a im dalej w rozgrywkach, tym więcej trudnych przeszkód.
Jeden z dziennikarzy belgijskich pytał Reginala Goreux o Maora Meliksona i czy wie, w jaki sposób zneutralizować poczynania wiślaka. - Na boisko jest nas jedenastu i wszyscy postaramy się go kolektywnie powstrzymać. Wiemy że Melikson to bardzo dobry zawodnik - odparł Haitańczyk.
Stade Maurice Dufrasne oglądany z zewnątrz nie jest efektownym obiektem. Okolica zresztą też - niepozorne domki, obok stara fabryka. Taki smutny postindustrialny krajobraz. Atmosfera spotkania powinna być jednak gorąca. Piłkarze będą czuli się jak w kotle. O tym jak głośni i fanatyczni potrafią być fani Standardu, można się było przekonać w Krakowie.
Do Liege wybiera się 1400 kibiców "Białej Gwiazdy", dlatego może być niespokojnie. - Traktujemy ten mecz normalnie, jak na przykład z Hannoverem. Zrobimy wszystko, aby było bezpiecznie, ale nie planujemy jakiś wyjątkowych zabezpieczeń - powiedział rzecznik Standardu, Olivier Smeets, który dodał, że spodziewa się 17 tysięcy widzów.
Grzegorz Wojtowicz, korespondencja z Liege
Zobacz również
-
Rozstawiony z numerem pierwszym Amerykanin John Isner przegrał z Rosjaninem Nikołajem Dawidienko 4:6, 6:7 w ćwierćfinale tenisowego turnieju ATP na kortach ziemnych w Nicei (z pulą nagród 398... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Udział Jakuba Wawrzyniaka w Euro 2012 nie jest... więcej
-
Najbardziej wartościowy koszykarz NBA LeBron James... więcej
-
Trener piłkarzy Juventusu Turyn Antonio Conte podpisał... więcej
-
Koszykarze PGE Turowa Zgorzelec pokonali Zastal Zielona... więcej
-
Rozstawiona z numerem drugim Włoszka Francesca Schiavone... więcej
-
Młodzieżowy mistrz Europy Paweł Fajdek (Agros... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Motoryzacja
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia






Wasze komentarze (33)
Dodaj komentarz~Punio -
Zgłoś do usunięcia Link
-Trochę mnie śmieszy jak to się pisze o przeżywaniu róznych przykrości przez piłkarzy [no chyba ,że dotyczą Ich samych ,to co innego].-Pewnie ,być może po wygranym meczu [są jednak faworytem],będą stwierdzenia typu,,zrobiliśmy to dla zmarłego trenera i jego rodziny.-Osobiście nic nie widzialbym w tym zlego,ale za dużo prubuje się nam wciskać kitu ,jacy to Ci piłkarze są uczuciowi,powazni i odpowiedzialni.-Być może,ale ,,jeden-dwóch'' na stu,czy 200-stu,i dotyczy to całego światka piłkarskiego,bez różnicy w jakim kraju.-Najważniejsza jest kasa,a co lepsi zawodnicy czasem pomyslą o slawie i karierze!!!
~ANDY -
Zgłoś do usunięcia Link
Kraków w żałobie!! W JEDENASTCE Wisły DWÓCH Polaków!!
~REMEK -
Zgłoś do usunięcia Link
każdy wie że wisła odpadnie dzisiaj z pucharow ===każdy to wie.....
~endriu.(L) -
Zgłoś do usunięcia Link
i dlatego własnie wygrają z wisłą
~REMEK -
Zgłoś do usunięcia Link
każdy wie że wisła odpadnie dzisiaj z pucharow ===każdy to wie.....
~kibic -
Zgłoś do usunięcia Link
powinni jeszcze miec obie nogi polamane to moze polaczki mialy by szanse z nimi... na remis
~ATSW -
Zgłoś do usunięcia Link
jak czytam te wasze wypociny słowne to aż głowa boli od tego debilizmu wypływającego od większości wpisujących tu komentarze, powinno się wprowadzić możliwość dodawania opinii po utworzeniu konta skończyło by się to drętwe pisanie, co jest z wami ludzie? potraficie tylko pluć na innych, żenada!!!
~Standard -
Zgłoś do usunięcia Link
Panie trenerze, to dfzisiejsze zwycięstwo nad Wisłą dedykujemy panu .
~albin -
Zgłoś do usunięcia Link
Wiśle podobno ostatnio też jakaś "ikona"umarła
~przymus Pracy -
Zgłoś do usunięcia Link
a mógłn jeszcze 20 lat popracować dla emerytur