Ponad dziewięć kilogramów różnicy - tyle dzieli Mariusza Pudzianowskiego i Jamesa Thompsona. Polski wojownik podczas oficjalnego ważenia przed galą KSW 17 ważył 116 kilogramów.

Zdjęcie

Mariusz Pudzianowski fot: Marek Zieliński /Newspix.pl
Mariusz Pudzianowski fot: Marek Zieliński
/Newspix.pl
Ceremonia ważenia odbyła się w klubie Elektron na terenie łódzkiej Manufaktury.

- Na chwilę obecną ważę w granicach 115, może 116 kilogramów i przy tych liczbach chyba już zostanę. Na pewno nieraz jeszcze przegram, nieraz jeszcze dostanę po głowie, zanim dojdę do takiego poziomu, do jakiego chcę dojść - powiedział "Pudzian".

Rywal Pudziana - James Thompson wniósł na wagę aż 125,3 kilogramy.

Reklama

Atutem pięciokrotnego mistrza świata strongmanów ma być kondycja, nad którą pracował ostatnio intensywnie w legendarnej akademii American Top Team.

- W styczniu powracam do treningów w Stanach Zjednoczonych i ten układ zostanie na stałe - dodał ulubieniec polskich kibiców MMA, który w przeszłości pięciokrotnie był mistrzem świata strongmanów

Łódź to dla "Pudziana" szczęśliwie miasto. Triumfował tu zarówno w zawodach strongmanów, ale także w ringu. Ponad rok temu "Pudzian" w łódzkiej hali Arena powalił na deski ważącego ponad 200 kg amerykańskiego kolosa Erika Escha.

Zobacz jak Mariusz Pudzianowski nokautuje Erika "Butterbeana" Escha

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Zobacz również

  • Piłkarze ręczni niemieckiego Frisch Auf Goeppingen obronili Puchar Federacji (EHF), wygrywając w rewanżowym meczu finałowym we własnej hali z Dunkerque HB 34:28 (15:14). Pierwsze spotkanie w... więcej