Nazwa Roland Garros kojarzy się ze świętem tenisa. Rozgrywany w Paryżu turniej to jeden z czterech najważniejszych w roku, zaliczany do Wielkiego Szlema.

Zdjęcie

Łowcy autografów na kortach Rolanda Garrosa /AFP
Łowcy autografów na kortach Rolanda Garrosa
/AFP
Roland Garros to dwa tygodnie tenisowej uczty na najwyższym światowym poziomie, której przygotowanie jest olbrzymim przedsięwzięciem organizacyjnym i logistycznym. Wymaga zaangażowania tysięcy osób do jego obsługi, począwszy od sędziów, a skończywszy na chłopcach do podawania piłek. Relacje z turnieju docierają do najodleglejszych zakątków globu. Dla ponad 1000 akredytowanych dziennikarzy dedykowane jest specjalne miasteczko prasowo-telewizyjne ze stanowiskami internetowymi, studiem oraz salą przeznaczoną do pomeczowych konferencji.

Jako że przekaz telewizyjny nie oddaje atmosfery tej imprezy, postanowiłem Wam nieco przybliżyć magię tego miejsca.

Po cztery mecze dziennie na korcie

Korty Roland Garros są położone po zachodniej stronie Paryża w pobliżu malowniczego Lasku Bulońskiego. Podczas turnieju codziennie to miejsce odwiedzają dziesiątki tysięcy widzów, a więc organizator musi zadbać, aby oferta była atrakcyjna dla każdego. Podstawowa rozrywka to oczywiście tenis i możliwość śledzenia na żywo rywalizacji na jednym z dwudziestu kortów.

Reklama

W zależności od wykupionego biletu można oglądać pojedynki na jednej z trzech aren głównych oraz na kortach zewnętrznych, gdzie miejsca nie są numerowane. Podstawowa różnica pomiędzy kortami, to ilość miejsc dla publiczności. Najważniejsze mogą pomieścić 10 tysięcy widzów, ale są i takie, gdzie mecz śledzi zaledwie 200 osób. Organizatorzy starają się, aby pojedynki gwiazd były rozgrywane na największych kortach. Często jednak zdarza się tak, zwłaszcza w pierwszej i drugiej rundzie, że na mniejszych kortach, na wyciągnięcie ręki, toczą boje zawodnicy z pierwszej dwudziestki rankingu.

Dzień turniejowy rozpoczyna się punktualnie o 11:00. Na każdym korcie rozgrywane są kolejno cztery pojedynki. Dzięki temu publiczność może się przemieszczać między arenami i oglądać wielu graczy ze światowej czołówki w ciągu jednego dnia.

Niektórzy przychodzą tylko po gadżety

Turniej Rolanda Garrosa to nie tylko tenis. Dla tych co zgłodnieją przygotowano szereg restauracji i dziesiątki stoisk gastronomicznych, gdzie można zakupić zarówno proste jak i bardziej wyrafinowane dania i desery. Fani pamiątek nie będą zawiedzeni. Niemal na każdym kroku można nabyć produkty z emblematem RG, a wybór jest bogaty. Z półek znikają piłki, rakiety, czapeczki, krawaty czy szaliki. Jednak niezmiennie największą popularnością cieszą się oficjalne ręczniki turnieju po 40 euro za sztukę (mały rozmiar) i 70 euro (plażowy).

Przez cały czas trwania turnieju funkcjonuje miasteczko sponsorskie. Każde stoisko oferuje masę darmowych gadżetów (okazuje się, że część odwiedzających turniej przychodzi tylko po to). Są miejsca, gdzie można sprawdzić się w rywalizacji z innymi kibicami np. o miano najszybciej serwującego, zagrać w tenisa na konsoli lub trzymać kciuki za swoich faworytów, oglądając ich poczynania na telebimach. W ten sposób można spędzić cały dzień.

Organizatorzy zadbali również o najmłodszych. Dla dzieci przygotowane są minikorty. Młodzi adepci poznają zasady tenisa, a rodziców zachęca się, żeby posyłali swoje pociechy do szkółek pod patronatem Francuskiej Federacji Tenisa.

Uciążliwy ścisk wokół kortów

Jednym z niewielu mankamentów jest uciążliwy ścisk, który wynika z tego, że na stosunkowo małej powierzchni zgromadzono mnóstwo różnego rodzaju infrastruktury. Panująca ciasnota daje się szczególnie we znaki w porze obiadowej. Pod tym względem Roland Garros ustępuje Australian Open czy US Open, dysponującymi zdecydowanie większą przestrzenią. Sytuacja ma ulec poprawie w związku z zakupem terenów przylegających do tenisowego kompleksu.

Paweł Strączek, korespondencja z Paryża

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Zobacz również

  • Badmintonistki gospodarzy wygrały z obrończyniami trofeum, reprezentantkami Korei Południowej 3:0 w finale Uber Cup - drużynowych mistrzostw świata kobiet. Turniej odbył się w chińskim Wuhan. więcej