Londyn 2012
-
-
Poniedziałek, 7 lutego 2011 (07:44)
Radwańska zaskoczona swoją wysoką formą
Agnieszka Radwańska rozpoczynała sezon w połowie stycznia, po trzyipółmiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją lewej stopy i początek roku przeszedł jej oczekiwania.
- Poleciałam do Melbourne trochę w ciemno, głównie, żeby potrenować, ale nie wiedziałam czy w ogóle zagram. Gdybym odpadła od razu, nie byłoby też zdziwienia. Udało się i to całkiem nieźle, jakby na efekcie świeżości. W dodatku wygrałam tam dwa właściwie już przegrane mecze, w pierwszej i czwartej rundzie. Szczególnie w pierwszym meczu było naprawdę ciężko, ale wygrałam go. Pewnie głównie dlatego, że bardzo nie chciałam odpaść w pierwszej rundzie. Później, z każdym meczem, grało mi się już coraz lepiej i wchodziłam w rytm - dodała.
W pierwszym starcie po operacji lewej stopy (skutek przeciążeniowego pęknięcia kości dużego palca) Polka osiągnęła po raz czwarty w karierze wielkoszlemowy ćwierćfinał, a po raz drugi w Australian Open (wcześniej w 2006 r.). Przegrała w nim, po bardzo wyrównanej grze, z późniejszą triumfatorką imprezy Belgijką Kim Clijsters. Jeszcze w Melbourne zdecydowała się zastąpić w kolejnym tygodniu kontuzjowaną siostrę Urszulę (kłopoty z kręgosłupem) w reprezentacji Polski startującej w rozgrywkach o Fed Cup w Grupie I Strefy Euroafrykańskiej.
- Wcześniej nie przewidywałam zupełnie gry w Fed Cup. Po powrocie z Australian Open miałam spędzić ponad dziesięć dni w Krakowie. W końcu jednak nie byłam w domu nawet 24 godzin, bo wróciłam dopiero w niedzielę wieczorem, a już w poniedziałek po południu miałam samolot do Izraela. Wyszło więc inaczej, niż planowałam. Teraz będzie trochę spokojniej, bo gram Dubaj i Dauhę, a później Indian Wells i Miami. Będę więc miała trochę czasu na odpoczynek pomiędzy nimi. Przynajmniej mam taką nadzieję, bo przecież już w środę wyjeżdżam z ojcem i siostrą do Dubaju - powiedziała Radwańska.
W nadmorskiej miejscowości Eljat polskie tenisistki były bliskie wywalczenia prawa gry w barażach o miejsce w Grupie Światowej II, ale przegrały w sobotę decydujący mecz z Białorusią 0:2. W drugim pojedynku singlowym Radwańska uległa Wiktorii Azarence 5:7, 5:7 i była to jej pierwsza porażka w Izraelu, po trzech zwycięstwach w singlu i jednym w deblu.
Razem z występem w Melbourne jej tegoroczny bilans wynosi 7-2 w grze pojedynczej i 3-1 w podwójnej. Po Australian Open awansowała z 14. pozycji, na której zakończyła rok 2010, na dziesiątą w rankingu WTA Tour.
- W czołówce rankingu skok o cztery miejsca i to po jednym turnieju, to bardzo dużo, zwłaszcza zaraz po kontuzji. Cieszę się, że tak szybko wróciłam do pierwszej dziesiątki, ale nie przywiązuję się do tego specjalnie. Przed rokiem dobrze grałam w Dubaju, Indian Wells i Miami, więc teraz będę bronić dużo punktów. Wierzę, że wszystko będzie dobrze, choć wiadomo, że na razie puchnie noga po każdym meczu. Tak widać musi być - powiedziała Radwańska, która rok 2009 zakończyła operacją prawej dłoni (kłopoty ze ścięgnem palca środkowego).
- Poprzednio też trochę czasu mi zajęło okrzepnięcie, bo dopiero w marcu wszystko się wyprostowało. Wtedy chodziło jednak o rękę, a teraz jest trudniej, bo to noga. Na razie jednak nie jest źle i mam nadzieję, że tego nie pogorszę. Dlatego ważne będzie zachowanie rozsądku w planowaniu startów, a wtedy wszystko powinno iść dobrze. Jestem dobrej myśli - dodała.
Rozmawiał Tomasz Dobiecki
Zobacz również
-
Sylwia Bogacka (ZKS Gwardia Zielona Góra) zajęła piąte miejsce w karabinie na 50 metrów z trzech postaw w zawodach strzeleckiego Pucharu Świata w Monachium. Triumfowała po raz pierwszy w... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Belg Thomas De Gendt z ekipy Vacansoleil wygrał po... więcej
-
Nicolas Almagro pokonał Amerykanina Briana Bakera 6:3,... więcej
-
Agnieszka Radwańska pokonała Rumunkę Simonę Halep... więcej
-
Zbyt poważna okazała się kontuzja, jakiej doznał... więcej
-
17-letni obrońca Jetro Willems (PSV Eindhoven) znalazł... więcej
-
Alicja Rosolska i Chinka Jie Zheng przegrały z Bethanie... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Teletydzien
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Fakty
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Motoryzacja
-
www.rmf24.pl
-
Motoryzacja
-
Sport
-
-
Narzędzia






Wasze komentarze (2)
Dodaj komentarz~a -
Zgłoś do usunięcia Link
Jak tatuś będzie wpierdzielał się do polityki a nie pilnował formy córek to daleko nie zajedziecie.
~Krakowianin!!!!! -
Zgłoś do usunięcia Link
Isiu nie dorabiaj do formy ideologii bo w AO losowanie bylo rewelacyjne przecież zawodniczki były grubo niżej notowane a Japonka w Ir miała 40lat faktyczny sprawdzian formy był z KIM no ale tu juz było słabo.Rekapitulując czas zweryfikuje jaką masz formę a na koniec samych sukcesów na korcie i tyleż w zyciu osobistym!!!!