Agnieszka Radwańska już nie obawia się o kontuzjowaną rękę. Ból ustępuje, dlatego krakowianka na treningach zwiększa obroty. - Jest nieźle - ocenia najlepsza polska tenisistka.

Zdjęcie

Agnieszka Radwańska z siostrą Urszulą przygotowują się do sezonu w Krakowie. Fot. Tomasz Markowski /Newspix.pl
Agnieszka Radwańska z siostrą Urszulą przygotowują się do sezonu w Krakowie. Fot. Tomasz Markowski
/Newspix.pl
Pod koniec sezonu kalendarz "Isi" był napięty. Sama mówi, że w końcówce grała "ostatkiem sił", a żeby wyjść na kort, musiała przyjmować zastrzyki przeciwbólowe. Zaraz po ostatnim meczu, prosto z lotniska, pojechała do specjalistycznej kliniki, gdzie przeszła operację kontuzjowanej dłoni. Chwilę po zabiegu wyjechała na dwa tygodnie na Mauritus, by odpocząć. Po rakietę sięgnęła dopiero po powrocie. Z początku trenowała pół godziny dziennie, bo ból był nie do zniesienia.

- Bałam się strasznie, że nie zdążę wyleczyć ręki przed startem nowego sezonu. Potwornie bolało nawet wtedy, kiedy po prostu trzymałam rakietę w ręku - wspomina.

Kiedy Radwańska wznowiła treningi, jej lekarz powiedział, że tenisistka "o tony" przeciąża swoją rękę. Jednak o tym, by przedłużyć odpoczynek, nie było mowy. Zamiast tego, pierwsza rakieta Polski poddała się intensywnej rehabilitacji. Ultradźwięki, lasery, pole magnetyczne, krioterapia, a na dodatek zwykłe ćwiczenia rozluźniające mięśnie ręki - dzięki temu wszystkiemu starsza z sióstr Radwańskich dziś kładzie się spać spokojniejsza. - Każdego dnia jest coraz lepiej. Myślę, że 85 procent bólu już nie ma - mówi z uśmiechem.

Reklama

Miesiąc po operacji przedłużyła trening do półtorej godziny. Dopiero od tego tygodnia trenuje dwa razy dziennie. - Jest naprawdę nieźle. Ból czuję tylko wtedy, gdy wykonuję jakieś szarpane ruchy. Myślę, że za tydzień już wszystko powinno być w porządku - cieszy się Agnieszka Radwańska.

Choć jeszcze nie ucichły echa poprzedniego, nowy sezon już zagląda do okien tenisistek. Radwańska rozgrywki wznowi od turnieju Medibank International w Sydney, który rozpocznie się 11 stycznia. Na listę zgłoszeń wpisała się cała czołówka. Z pierwszej dziesiątki rankingu nie będzie jedynie Venus Williams.

ZOBACZ REPORTAŻ Z ZAKUPÓW SIÓSTR RADWAŃSKICH:

Odtwarzacz wideo wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce.
ASInfo/INTERIA.PL

Zobacz również

  • Turniej ATP w Nicei: Zwycięstwo Almagro

    Nicolas Almagro pokonał Amerykanina Briana Bakera 6:3, 6:2 w finale tenisowego turnieju ATP Tour na kortach ziemnych w Nicei (pula nagród 398 250 euro). To dwunaste w karierze zwycięstwo... więcej