Londyn 2012
-
-
Sobota, 28 maja 2011 (17:59)
Radwańska awansowała do 1/8 finału Roland Garros
Agnieszka Radwańska pokonała w sobotę Belgijkę Yaninę Wickmayer 6:4, 6:4 i awansowała do 1/8 finału wielkoszlemowego turnieju na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa. W kolejnej rundzie rywalką Polki będzie Rosjanka Maria Szarapowa.
- Dziś zagrałam dobry mecz od samego początku do końca. Jestem więc zadowolona, bo przecież to jest zawodniczka z pierwszej dwudziestki, więc nie jest łatwo z nią wygrać. Nie mogę sobie dziś nic zarzucić, bo wszystko działo się tak, jak należy. Trochę tylko z wiatrem były kłopoty. Były takie porywy, kiedy ciężko było skontrować piłkę, ale poza tym wszystko ok - powiedziała Radwańska, rozstawiona z numerem 12. (Wickmayer z nr 21.).
O losach pierwszego seta zadecydowało jedyne przełamanie serwisu rywalki w siódmym gemie, a przewagę "breaka" utrzymała do końca.
W drugiej partii Belgijka już na otwarcie straciła swój serwis, później zdołała odrobić stratę i wyrównać na 3:3, ale w siódmym gemie ponownie przegrała swoje podanie. To wystarczyło Polce do rozstrzygnięcia na swoją korzyść trwającego godzinę i 17 minut meczu. W trzech spotkaniach krakowianka jeszcze nie straciła seta, co jest korzystne biorąc pod uwagę jej problemy z kręgosłupem i fakt, że gra z pasem ochronnym i specjalnymi plastrami wzmacniającymi na plecach.
- Były dzisiaj lepsze i gorsze gemy. Na pewno byłoby trzy razy gorzej, gdybym musiała wychodzić na kort codziennie. Przegrałyśmy z Danielą (Hantuchovą) w pierwszej rundzie, więc teraz co drugi dzień mam wolny. To dla mnie duży plus, więc nie jest źle - uważa krakowianka.
W poniedziałek Radwańska zmierzy się z byłą liderką rankingu WTA Tour Marią Szarapową, rozstawioną z ósemką. Rosjanka wygrała sześć z siedmiu poprzednich meczów z krakowianką, w tym jedyne na nawierzchni ziemnej w Stambule w 2007 roku.
- Widać, że Maria gra teraz lepiej na ziemi, niż to kiedyś było, na zasadzie bum-bum. Do tego jak miała zły dzień, to można było się tylko uchylać, żeby nie oberwać piłką. Ogólnie gra teraz lepiej i kontroluje lepiej swoją grę. Owszem pamiętam, że kiedyś pokonałam ją w US Open, ale to było dawno i nieprawda, więc nie ma o czym mówić. Miłe wspomnienia pozostały, ale to był inny turniej, inna nawierzchnia, zupełnie inne warunki - powiedziała Radwańska.
- Świetny mecz, znowu. To skutek zmiany stylu gry na bardziej agresywny i poprawy serwisu. To dobrze rokuje na przyszłość, jeśli będzie grać tak mocno i solidnie, serwować lepiej i więcej atakować. Dzięki temu może wygrywać z każdą rywalką i wygrać każdy turniej. To było dzisiaj widać, zwłaszcza w kluczowych momentach. Widać więc, że drzemią w niej ogromne rezerwy. Wickmayer talent na pewno ma, gra dobrze, ale trochę sztywno, jak pal Azji. Gra siermiężny prosty tenis. Natomiast Agnieszka urozmaicony, potrafi zmieniać tempo wymian, no i gra z lekkością. Nie chcę już tak gloryfikować córki, ale dzisiaj na korcie widać było dwa inne światy. Szkoda tylko, że organizatorzy wyznaczyli mecze Agnieszki i Kubota o tej samej porze, bo polscy kibice się musieli podzielić na dwa korty - podsumował występ córki trener Robert Radwański.
- Pannę Szarapową dobrze znamy i uważam, że mamy szansę, jeśli Agnieszka zagra znów agresywnie i ofensywnie, jeśli będzie ją szarpać po całym korcie, a nie tylko grać w jedno miejsce. Jeśli piłki będą chodzić w lewo i prawo, w przód i w tył, to będę optymistą. Pamiętajmy, że w poprzedniej rundzie Szarapowa urwała się spod noża. Szkoda, że nie odpadła wtedy, bo by nam wyczyściła drabinkę. Ale skoro chce się wysoko mierzyć, to i takie przeszkody trzeba pokonać. Zresztą w 2007 roku już ją ograła, gdy Rosjanka broniła tytułu w US Open, czyli można - dodał.
Z Paryża Tomasz Dobiecki
Wyniki trzeciej rundy gry pojedynczej:
Agnieszka Radwańska (Polska, 12) - Yanina Wickmayer (Belgia, 21) 6:4, 6:4
Na Li (Chiny, 6) - Sorana Cirstea (Rumunia) 6:2, 6:2
Petra Kvitova (Czechy, 9) - Vania King (USA) 6:4, 6:2
Jekaterina Makarowa (Rosja) - Kaia Kanepi (Estonia, 16) 6:4, 7:5
Wiktoria Azarenka (Białoruś, 4) - Roberta Vinci (Włochy, 30) 6:3, 6:2
Maria Szarapowa (Rosja, 7) - Chan Yung-Jan (Tajwan) 6:2, 6:3
Andrea Petkovic (Niemcy, 15) - Jarmila Gajdosova (Australia, 24) 6:2, 4:6, 6:3
Maria Kirilenko (Rosja, 25) - Arantxa Rus (Holandia) 6:1, 6:1
Zobacz również
-
Reprezentant Korei Południowej Oh Sang Eun (Bogoria Grodzisk Mazowiecki) pokonał mistrza olimpijskiego z Pekinu Chińczyka Ma Lina 4:2 (11:9, 11:7, 5:11, 11:4, 10:12, 11:3) w 1/8 finału turnieju... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Alicja Rosolska i Chinka Jie Zheng przegrały z Bethanie... więcej
-
Klaudia Jans-Ignacik i Białorusinka Olga Goworcowa... więcej
-
Edyta Dzieniszewska (Sparta Augustów) zajęła drugie... więcej
-
Francuz Sebastien Loeb jadący Citroenem DS3 prowadzi po... więcej
-
Anna Dowgiert (Śląsk Wrocław) zajęła trzecie miejsce... więcej
-
Rosyjskie media chwalą piłkarską reprezentację tego... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Polska Lokalna
-
www.rmf24.pl
-
Teletydzien
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Sport
-
-
Narzędzia






Wasze komentarze (40)
Dodaj komentarz~Henryk P. -
Zgłoś do usunięcia Link
Jak można nie zauważyć naturalnej urody naszej mistrzyni tenisa! Wspaniała sportowa uroda!! Jest takie powiedzenie: jeden woli śliwki, a drugi... A więc nie to co ładne (względna to rzecz), ale to co się komu podoba. Ja jestem za piękną Asią!!!
~john_doe -
Zgłoś do usunięcia Link
Dobry mecz w Jej wykonaniu teraz Szarapka zobaczymy bedzie ciezko bo Maryja wraca do dobrej formy ale juz kiedys wygrac sie udalo wiec moze i teraz tez :)
~Altanis -
Zgłoś do usunięcia Link
Bóg urody nie dał, ale dał talent.... Nie można mieć wszystkiego.
~KRAKUS*** -
Zgłoś do usunięcia Link
Brawoooooo ISIA jest OK z Szarapową też dasz radę tylko trzeba ją ruszyć po bokach i skróciki a po wybiciu z rytmu masz ją na talerzu powodzenia!!!!!!!
~Fabregas1995 -
Zgłoś do usunięcia Link
Na tym się chyba sończy bo w następnej gra z Szarapową
~expert -
Zgłoś do usunięcia Link
Cwiercfinalowa duma Krakowa.
~Sylwka -
Zgłoś do usunięcia Link
Gratuluje Pani Agnieszko! Jeszcze tylko Szarapową pokonać. Oby tak dalej! Jesteśmy z Pani bardzo dumni
~Fibak A. -
Zgłoś do usunięcia Link
To jest problem Agnieszki. Spotka sie z Szarapowa i odbije sie jak od sciany. Nie jest w stanie pokonac tenisistki z gornej polki, albo pokonac samej siebie z grze z takowa.
~anty -
Zgłoś do usunięcia Link
brak sily, szybkosci i pilki w wiekszosci przebijane na srodek kortu mozna nazwac talentem? no to gratuluje wygranej
~eks -
Zgłoś do usunięcia Link
Ja tam jestem za Szarapową ładniejsza jest