Jerzy Janowicz awansował do drugiej rundy tenisowego challengera Poznań Porsche Open powered by Enea (pula nagród 85 tys. euro). Łodzianin pokonał we wtorek Argentyńczyka Andresa Molteniego 6:1, 6:4.

"Gra mi się tu naprawdę dobrze. Zarówno w singlu, jak i deblu. Liczę na kolejne awanse" - powiedział Janowicz, który zwyciężył głównie dzięki bardzo mocnemu serwisowi.

W poniedziałek wraz z Michałem Przysiężnym pokonali w deblowym pojedynku Tomasza Bednarka i Mateusza Kowalczyka 6:4, 6:4.

W drugiej rundzie singla przeciwnikiem Janowicza będzie triumfator meczu Jaroslav Pospisil (Czechy, 8) - kwalifikant Nicolas Renevand (Francja).

Reklama

Pierwszym Polakiem, który we wtorek wyszedł na kort był Piotr Gadomski. Mimo podjęcia wyrównanej walki uległ jednemu ze zwycięzców poprzednich edycji Porsche Open - Czechowi Janowi Hajkowi 4:6, 4:6.

Los Gadomskiego podzielił Przysiężny, który przegrał z Włochem Marco Crugnolą 3:6, 4:6.

Sympatycy tenisa w Poznaniu czekają na pojawienie się wieczorem na korcie rozstawionego z numerem pierwszym, najwyżej aktualnie sklasyfikowanego polskiego tenisistę - Łukasza Kubota (ATP, 60.), który zmierzy się ze słowackim kwalifikantem Kamilem Capokovicem.

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Media w Rosji chwalą zespół Advocaata za mecz z Urugwajem

    Rosyjskie media chwalą piłkarską reprezentację tego kraju, prowadzoną przez Holendra Dicka Advocaata, za jej postawę w piątkowym meczu towarzyskim z Urugwajem. Spotkanie, rozegrane na... więcej