Wiceprezes czeskiej drużyny futbolowej Sparta Praga Lukasz Przibyl został w czwartek wieczorem znaleziony martwy w siedzibie klubu - poinformowały media w Czechach. Sprawę wyjaśnia policja.

Zdjęcie

Marek Matejovsky i jego koledzy ze Sparty będą w żałobie po śmierci wiceprezesa. /AFP
Marek Matejovsky i jego koledzy ze Sparty będą w żałobie po śmierci wiceprezesa.
/AFP
Policjanci bez ujawniania szczegółów podali, że na stadionie na Letnej odnaleźli ciało 33-letniego mężczyzny. Przyczynę śmierci ma określić sekcja zwłok.

- Sprawą będą zajmować się funkcjonariusze z wydziału kryminalnego - poinformował policyjny rzecznik Tomasz Hulan.

Przibyl zaczynał karierę jako dziennikarz sportowy czeskiej telewizji publicznej. Stamtąd trafił do Sparty, gdzie pełnił rolę rzecznika prasowego. Największy rozgłos zyskał jednak później, już jako dyrektor praskiego klubu piłkarskiego Bohemians 1905; pełniąc tę funkcję został oskarżony o działanie na szkodę wierzycieli i naruszenie zasad postępowania upadłościowego. Zarzuty odrzucał, a sąd z czasem zwolnił go z kary.

Reklama

Do Sparty Przibyl wrócił jesienią ubiegłego roku na koniec rozgrywek ligowych. Uważano go za prawą rękę prezesa klubu Daniela Krzetinskego.

Michał Zabłocki z Pragi

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Arka nie odpuści Pogoni

    Petr Nemec zapewnia, że walczący o awans do T-Mobile Ekstraklasy piłkarze Pogoni Szczecin nie mogą w ostatnim meczu w Gdyni liczyć na taryfę ulgową ze strony jego drużyny. - Nie odpuścimy... więcej