Zdaniem Marata Safina, jego siostra Dinara nie wróci już na kort. W sierpniu była liderka rankingu tenisistek z powodu przedłużających się kłopotów z plecami ogłosiła, że nie wystartuje do końca roku.

Zdjęcie

Dinara Safina /AFP
Dinara Safina
/AFP
- Nie ma żadnych szans, by Dinara wróciła do rywalizacji. Po raz pierwszy odniosła kontuzję pleców w Pekinie dwa lata temu i od tamtej pory nie może poradzić sobie z bólem - powiedział Marat Safin, były tenisista i brat Dinary.

- Nie chcę siebie torturować i zmuszać swojego ciała do takich poświęceń. Nie wiem zatem co będzie dalej - przyznała Rosjanka.

Jej brat przypomniał, że siostra wielokrotnie próbowała już wrócić na kort, ale za każdym razem uraz się odnawiał.

Reklama

- Ona musi przede wszystkim myśleć o swoim zdrowiu, a nie o tym, czy powinna znowu wziąć rakietę do ręki. Ważne jest, by mogła normalnie żyć, bez bólu. Cały czas jest na terapii, leczy się, ale nie będzie w stanie już zawodowo grać. Niebawem sama wyda oficjalne oświadczenie w tej sprawie - zaznaczył.

Safina po raz ostatni grała na początku maja - w turnieju na kortach ziemnych w Madrycie. Problem z plecami jest następstwem poważnej kontuzji sprzed lat. 25-letnia Rosjanka była numerem jeden na świecie w 2009 roku przez 26 tygodni.

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Norwegom spodobała się piosenka "Koko Euro Spoko"

    Norweskie media oceniły z pewnym uznaniem, lecz również z humorem, hymn piłkarskiej reprezentacji Polski na mistrzostwa Europy, czyli utwór "Koko Euro Spoko" w wykonaniu zespołu... więcej