Londyn 2012
-
-
Środa, 25 stycznia (08:08)
Kvitova o finał zagra z Szarapową
Wiceliderka rankingu WTA Tour Czeszka Petra Kvitova spotka się z byłą najlepszą tenisistką świata Rosjanką Marią Szarapową, rozstawioną z numerem czwartym, w półfinale wielkoszlemowego turnieju Australian Open (z pulą nagród 26 mln dol. austral.) w Melbourne.
W drugim środowym meczu w 1/4 finału Szarapowa (nr 4.) spędziła na korcie niespełna 90 minut. Bez większych problemów uporała się z rodaczką Jekateriną Makarową 6:2, 6:3, która rundę wcześniej wyeliminowała Amerykankę Serenę Williams (nr 13.), byłą liderkę rankingu WTA i pięciokrotną triumfatorkę tej imprezy.
W czwartek Szarapowa będzie miała okazję zrewanżować się Kvitovej za porażkę w finale ubiegłorocznego Wimbledonu, w którym 21-letnia Czeszka zdobyła pierwszy w karierze tytuł w Wielkim Szlemie. Natomiast starsza o trzy lata Rosjanka ma w dorobku trzy triumfy w najważniejszych turniejach: w 2008 roku wygrała Australian Open, dwa lata wcześniej US Open, a w 2004 Wimbledon.
W drugiej parze 1/2 finału, wyłonionej we wtorek, spotkają się broniąc tytułu Belgijka Kim Clijsters (11.) i Białorusinka Wiktoria Azarenka (3.), która rundę wcześniej wyeliminowała w trzech setach Agnieszkę Radwańską (8.).
Podczas tegorocznego Australian Open wciąż wraca temat głośnych okrzyków i jęków, jakie wydają niektóre tenisistki. Dziennikarze coraz częściej drążą to zagadnienie na pomeczowych konferencjach prasowych, a internauci zabawnymi komentarzami kwitują najdziwniejsze i najbardziej uciążliwe dźwięki z kortów.
Dziennik "Sydney Morning Herald" postanowił nawet na swojej stronie internetowej zrobić plebiscyt na najgłośniejszą zawodniczkę. Wygrała zdecydowanie Szarapowa, o której legendarny Amerykanin John McEnroe powiedział kiedyś: "Jak słyszę całą gamę dźwięków wydawanych przez Marię, to zaczynam zazdrościć jej narzeczonemu, ale na korcie takie odgłosy są raczej dość kłopotliwe".
W głosowaniu Rosjanka pokonała Azarenkę. Gazeta uznała jednak, że najlepszym rozstrzygnięciem tego sporu byłby sobotni finał z udziałem obydwu tenisistek. Dotychczasowy bilans ich pojedynków jest remisowy 3-3, a dziennikarze sugerują w uszczypliwym komentarzu: "niech wygra głośniejsza, znaczy się lepsza oczywiście".
Niejako w cieniu pojękiwań czołowych tenisistek toczy się w Melbourne rywalizacja o fotel liderki rankingu WTA Tour, który w poniedziałek na pewno zwolni - po 67 tygodniach prowadzenia - Dunka polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki. Tenisistka z Odense odpadła w ćwierćfinale, pokonana w dwóch setach przez Clijsters. Spaść może o jedną, dwie, a nawet trzy lokaty, w zależności od scenariuszy decydujących spotkań.
Belgijka - była numer jeden, obecnie 12. na świecie - jest jedyną z półfinalistek, która na pewno nie awansuje na pierwszą pozycję. Najbliżej tego celu jest Kvitova, która mogła zdetronizować Wozniacki już przed dwoma tygodniami, ale nie zdołała wygrać turnieju WTA w Sydney. Przed rokiem w Australian Open odpadła w ćwierćfinale, więc od środy powiększa swój stan punktów.
Natomiast trzecia na świecie Azarenka i czwarta Szarapowa powiększają zdobycz punktową już od 1/8 finału. Na razie w wyścigu o fotel liderki liczą się wszystkie trzy, po czwartkowych półfinałach szansę straci przynajmniej jedna z nich, przegrana w meczu Kvitovej z Szarapową.
Wyniki spotkań 1/4 finału gry pojedynczej kobiet:
środa -
Petra Kvitova (Czechy, 2) - Sara Errani (Włochy) 6:4, 6:4 Maria Szarapowa (Rosja, 4) - Jekaterina Makarowa (Rosja) 6:2, 6:3
wtorek -
Kim Clijsters (Belgia, 11) - Caroline Wozniacki (Dania, 1) 6:3, 7:6 (7-4) Wiktoria Azarenka (Białoruś, 3) - Agnieszka Radwańska (Polska, 8) 6:7 (0-7), 6:0, 6:2
Pary 1/2 finału:
Clijsters - Azarenka
Szarapowa - Kvitova
Zobacz również
-
Tenisiści Serbii i Czech zagrają w sobotę w finale drużynowych mistrzostw świata ATP Tour w Duesseldorfie. W decydujących o awansie meczach Serbowie wygrali z broniącymi tytułu Niemcami... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Duży tłok panuje w czołówce klasyfikacji generalnej... więcej
-
Agnieszka Radwańska stanie w sobotę (godz. 15.30)... więcej
-
W meczu o Puchar Króla Hiszpanii na stadionie Vicente... więcej
-
Napastnik Olympique Marsylia i reprezentacji Francji Loic... więcej
-
Czwarty zawodnik mistrzostw świata w Daegu Łukasz... więcej
-
Przygotowująca się do występu w mistrzostwach Europy... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Sport
-
Polska Lokalna
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Kobieta2
-
www.rmf24.pl
-
Kobieta2
-
www.rmf24.pl
-
Nowe technologie
-
www.rmf24.pl
-
Nowe technologie
-
Nowe technologie
-
Nowe technologie
-
Nowe technologie
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (11)
Dodaj komentarz~stylista -
Zgłoś do usunięcia Link
Raz piszą ,żę spotkają się w finale ,a niżej ,że chodzi o półfinał!!!!!....Co za imbecyl to redaguje???? Czyżby w Interie nie było stać na sprawdzanie informacji ???? Obudżcie się ,bo codziennie wyłapuje kardynalne byki!!!
~Tenisista -
Zgłoś do usunięcia Link
Straszliwe jęki ekstazy jak na rykowisku. Azarenka i Szarapowa wrzeszczą jak opętane, jakby ich ktoś żywcem obdzierał ze skóry. Inni twierdzą, że to wrzaski orgazmu. A może to jakieś poradzieckie demony je opanowały i wyczyniają takie orgie? Do kompletu brakuje, żeby kibice również tak wrzaskliwie pojękiwali, to byłoby super rykowisko.
~przemądry -
Zgłoś do usunięcia Link
Najbardziej śmieszy mnie tłumaczenie Szarapowej że ona tak już gra od lat (jęczy)i nie jest w stanie panowac nad tym (tak sie wypowiedziała). To znaczy że nie panuje nad sobą?Przekładając na życie, jak jestem w kościele, synagodze,zebraniu partyjnym, towarzystwie i chce mi sie pierdzieć ,to też nie panuje nad sobą i puszczam bąki gdzie popadnie? Oczywiście może ktos powiedziec że to nie adekwatne do sutucji Szarapowej. Ale chodzi mi o panowanie nad swoimi odruchami, potrzebami,ogólnie nad swoim zachowaniem.
~Frank -
Zgłoś do usunięcia Link
Mam nadzieje że Czeszka zmiecie z kortu rosjankę. To samo życzę belgijce aby pokonała białorusinkę.Jak chcę oglądać tenis , to chciałbym zobaczyc tenis i żadnych więcej atrakcji dźwiękowych . Jak bede chciał posłuchac takiego stękania, jęczenia jak wydaja niektóre tenisistki to włącze sobie jakis pornol. A tenis ma byc bez zbędnych jęczeń.
~Stefan -
Zgłoś do usunięcia Link
3mam kciuki za Szarapowa, choc z tym frankensteinem lekko nie bedzie...
~df -
Zgłoś do usunięcia Link
Dokładnie. Sharapova i Azarenka oprócz tego, że wrzeszczą to mają wstrętne charaktery. Trzymam kciuki za Clijsters. Do Kvitovej zrazili mnie jej fanatyczni fani podobni do tych djokovica i sereny williams.