Londyn 2012
-
-
Wtorek, 7 kwietnia 2009 (04:00)
Kenig: Zawsze miał pod górkę
Otwarty na nowe znajomości, pewny swoich umiejętności, zapatrzony w szybkie samochody i skoncentrowany na dążeniu do wyznaczonego celu - taki w ocenie agenta zawodnika, jego przyjaciela i zawodnika ŁKS-u, Filipa Keniga, jest Marcin Gortat.
Filip Kenig, agent Marcina Gortata: - Jest bardzo otwarty, łatwo nawiązuje kontakt z otoczeniem. W jakimś sensie jest pewny siebie, swoich umiejętności, ale nie jest zarozumiały.
Zmienił się odkąd trafił do NBA?
- Dojrzał. NBA uczy pewnych standardów, pokory do własnych możliwości i umiejętności. To kształtuje charakter. Marcin nie stał się gwiazdą, w kontaktach z przyjaciółmi nadal jest taki, jaki był przed wyjazdem.
Czym się interesuje oprócz koszykówki? Motoryzacja jest jego główną pasją?
- Chyba faktycznie samochody to druga po koszykówce miłość Marcina. Od Dwighta Howarda zaraził się też strzelectwem. Lubi wyskoczyć na strzelnicę, to relaksuje po meczach czy treningach, podobnie jak paintball. Tak jak wielu innych graczy NBA lubi też gry komputerowe, słucha muzyki, ogląda filmy i często zagląda do internetu.
Co sprawiło, że Marcinowi udało się w NBA? Przed nim byli Cezary Trybański i Maciej Lampe, ale żaden z nich kariery w tej lidze nie zrobił...
- Marcin zawsze w życiu miał pod górkę, stąd u niego taka determinacja i wola walki. Bardzo ciężko pracuje na to, co ma. Ma także świetne warunki fizyczne i rzadko spotykaną u wysokich, białych zawodników motorykę. To pomogło mu na starcie. Ale stawiam na charakter i dążenie do osiągnięcia sukcesu. Zawsze powtarzał, że chce grać w NBA, i dopiął swego.
Czy sukcesy Gortata na parkiecie przełożyły się na większe zainteresowanie jego osobą?
- Zainteresowanie medialne jest ogromne. Marcin dołączył do czołówki polskich sportowców, takich jak Robert Kubica, Agnieszka Radwańska czy kiedyś Adam Małysz. Jako jedyny Polak gra w NBA i dobrze sobie radzi. To wywołuje zainteresowanie mediów. Wielu dziennikarzy piszących o koszykówce wychowało się w latach 90. na NBA, oglądając takie gwiazdy, jak Michael Jordan, Scottie Pippen czy Karl Malone. Dla nich sukces Marcina wiele znaczy.
Posypały się też oferty od sponsorów?
- Tak, są również oferty od sponsorów. Pracujemy nad pewną kampanią, dzięki której Marcin pojawi się na billboardach. Warto pamiętać, że dzięki jego osobie możemy promować koszykówkę, a sukces Marcina może przełożyć się na sukces całej dyscypliny.
Z końcem sezonu wygasa kontrakt Marcina w Orlando. Sądzi pan, że powinien pozostać w klubie z Florydy?
- Jest jeszcze za wcześnie, by o tym mówić, ale uważam, że stać go na grę w pierwszej piątce lub występy w granicach 20-25 minut w każdym spotkaniu. W tym kierunku powinien podążać. A jak będzie? O tym zadecyduje Marcin wraz z Guy'em Zuckerem, jego agentem do spraw sportowych. Na początku lipca zobaczymy, czy zostanie w Orlando, czy trafi do innego klubu.
Rozmawiał: Dariusz Jaroń
Zobacz również
-
Francuz Gael Monfils nie wystąpi w rozpoczynającym się w niedzielę wielkoszlemowym turnieju Roland Garros w Paryżu. Powodem jest kontuzja kolana. Tenisista wróci do gry najwcześniej za trzy... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Najbardziej wartościowy koszykarz NBA LeBron James... więcej
-
Trener piłkarzy Juventusu Turyn Antonio Conte podpisał... więcej
-
Koszykarze PGE Turowa Zgorzelec pokonali Zastal Zielona... więcej
-
Rozstawiona z numerem drugim Włoszka Francesca Schiavone... więcej
-
Młodzieżowy mistrz Europy Paweł Fajdek (Agros... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (2)
Dodaj komentarzkurna
~;-) -
Zgłoś do usunięcia Link
O>S>T>R, Gortat, kto następny? Na bautach to jakąś przechowalnie pereł macie czy coś?? Brawo Łódż, pozdro z Wrocławia.
Marcin Marcin
~prezesłodz -
Zgłoś do usunięcia Link
Chłopak z łodzkich bałut z niejednego pieca chleb jadł szczera dusza często ludzie nadwyrężali tą jego otwartośc do świata cieszę się że Marcin ogarnoł się i zrozumiał że najważniejsza w osiągnieciu czegoś jest cięzka praca docenił swój największy atut tzn wzrost i w dobrym kierunku go sporzytkował trzymam kciuki za jego kariere i mam nadzieje że przebijesz swoją sławą Kubice i Małysza.niech młodzież ma w tobie Maricnku idola kogoś kogo powinno się naśladować ty jesteś nasz bałuciak chłopak z falowca który błądził ale naszczęscie trafił na dobrą droge mam nadzieje że przy okazji kolejnej wizyty w łodzi będzie okazja się spotkać i powspominać stare czasy jak robiłem ci wykład na temat co jest czarne a co białe podczas przejażdzki do kutna.Chłopie tak trzymaj dalej idz swoim torem cięzko pracuj a napewno zostaniesz doceniony w świecie i koszulka z twoim numerem na zawsze zawisnie wśród innych gwiazd NBA masz chłopie potencjał jak niewielu w tej lidze.Wszyscy z dumą patrzymy na twoje poczynania lidze Marcin nawet ci których już nie ma wśród żywych Skowron tam z góry też ci kibicuje.Pozdrowienia od klaudi i sławka z RDG zachodu