Londyn 2012
-
-
Środa, 31 marca 2010 (23:08)
Historyczny sukces Azotów Puławy
Piłkarze ręczni Azotów Puławy awansując do półfinału rozgrywek o mistrzostwo Polski odnieśli największy sukces w historii klubu. Zrealizowali wyznaczony przed sezonem cel, a teraz marzą o medalu.
Ćwierćfinałowe spotkania z Zagłębiem Lubin były niezwykle wyrównane i dramatyczne. Do zwycięstwa w pierwszym z trzech meczów (39:37) Azoty potrzebowały dogrywki, w drugiej konfrontacji Zagłębie wygrało w Lubinie 38:37 dopiero po dwóch dogrywkach, ale trzeci, decydujący mecz w Puławach zakończył w regulaminowym czasie gry (30:26), co nie znaczy, że brakowało emocji i zmiennych nastrojów.
Znacznie lepiej środowe spotkanie rozpoczęli goście, którzy w czwartej minucie prowadzili 4:0, a po kwadransie mieli największą, pięciobramkową przewagę (10:5). Azoty systematycznie zaczęły jednak odrabiać straty, a od 40. minuty prowadziły. W 48. minuty gospodarze byli lepsi o pięć bramek (27:22) i nie dali już sobie odebrać zwycięstwa.
Najskuteczniejszy w Azotach Wojciech Zydroń ani przez moment nie wątpił w siebie i swoich kolegów, wierząc, że osiągną sukces.
"Chociaż na początku praktycznie każdy rzut przeciwników lądował w naszej bramce, a my obijaliśmy słupki i poprzeczkę, to wierzyłem, że musimy się przełamać i odrobimy starty. Kiedy dochodziliśmy Zagłębie byłem pewien, iż tym razem nie będzie trzeba czekać na dogrywki" - powiedział lider klasyfikacji snajperów ekstraklasy.
Zadowolenia nie krył też trener Bogdan Kowalczyk, który w połowie rozgrywek zastąpił Marka Motyczyńskiego, gdy kierownictwo klubu postawiło na bardziej doświadczonego szkoleniowca, który wcześniej już dwukrotnie prowadził Azoty.
"Nie ukrywałem, że Zagłębie jest bardzo trudnym rywalem, który ma w swoich szeregach kilku aktualnych i byłych reprezentantów kraju. Tym bardziej jestem pełen uznania dla moich podopiecznych, którzy na ogół konsekwentnie wypełniali przyjęte założenia taktyczne" - ocenił ćwierćfinałowe występy Kowalczyk.
"Zakładany cel już osiągnęliśmy, ale nie zamierzamy spoczywać na laurach i podejmiemy walkę o medal" - powiedział prezes Azotów Jerzy Witaszek, za sprawą którego piłka ręczna od trzydziestu lat rozwija się w Puławach.
Azoty Puławy najwyżej, bo na szóstym miejscu, sklasyfikowane były w sezonie 2007/2008, a przed rokiem, walcząc o utrzymanie się w ekstraklasie, zajęły dziewiątą pozycję.
Zobacz również
-
Amerykanin Brian Baker pierwszy raz w karierze awansował do finału tenisowego turnieju ATP Tour. W półfinale zawodów na kortach ziemnych w Nicei (pula nagród 398 250 euro) pokonał Rosjanina... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
W meczu o Puchar Króla Hiszpanii na stadionie Vicente... więcej
-
Napastnik Olympique Marsylia i reprezentacji Francji Loic... więcej
-
Czwarty zawodnik mistrzostw świata w Daegu Łukasz... więcej
-
Przygotowująca się do występu w mistrzostwach Europy... więcej
-
Tenisiści Serbii i Czech zagrają w sobotę w finale... więcej
-
Jamajski sprinter Usain Bolt był największą gwiazdą... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Rozrywka
-
Rozrywka
-
Rozrywka
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Fakty
-
Sport
-
Euro 2012
-
Sport
-
Sport
-
Euro 2012
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
-
Narzędzia






Twój komentarz może być pierwszy
Zaloguj się lub Załóż Konto Interia i korzystaj z dodatkowych opcji.
Piszesz jako Gość