Londyn 2012
-
-
Niedziela, 4 października 2009 (19:23)
Grosicki strzela, gdy na trybunach są jego rodzice
Bohaterem sobotniego spotkania 9. kolejki Ekstraklasy między Jagiellonią Białystok, a Legią Warszawa był napastnik "Jagi", Kamil Grosicki. 21-letni snajper dwoma bramkami zapewnił zwycięstwo swojej drużynie, a trafienia zadedykował rodzicom, którzy na prestiżowy mecz do Białegostoku przyjechali aż ze Szczecina.
- Zawsze bramki dedykuję rodzicom i teraz jest tak samo. Jechali pociągiem prawie 800 km. Cieszę się, że są ze mną i obejrzeli fajny mecz. Jakoś tak jest, że jak rodzicie przyjeżdżają, to strzelam bramki. Ostatnio byli na kadrze młodzieżowej na meczu z Finlandią i wówczas również zdobyłem gola. Poproszę rodziców, żeby zostali do końca sezonu - żartował po meczu wychowanek Pogoni Szczecin.
Radości z wygranej Jagiellonii nie kryła mama Kamila, Marzena Grosicka, która po raz drugi odwiedziła Białystok. - Po raz drugi jestem na meczu Jagiellonii i po raz drugi mój syn strzelił bramkę, a więc kiedy przyjeżdżam na mecz, Kamil zawsze trafia do siatki i zawsze rysuje serce dla mamy. Wiosną byliśmy na meczu z Ruchem Chorzów i też strzelił - opowiada mama strzelca.
Zdaniem pani Marzeny białostocki klimat bardzo służy synowi. - Widać, że syn ma formę, jest bardzo zadowolony z Białegostoku, dobrze mu się tu żyje. Widać, że kwitnie. Bywało różnie, ale w tej chwili widać, że żyje, a razem z nim żyje cała nasza rodzina - dodaje.
Kamil Grosicki po udanym meczu z Legią uda się na zgrupowanie reprezentacji Polski, do której powołał go Stefan Majewski. - Bardzo się cieszę, że przed wyjazdem na kadrę strzeliłem dwie bramki i to Legii. Z pewnością bardzo zmotywuje mnie to do jeszcze lepszej i cięższej pracy. W następnych meczach chcę utrzymywać taką formę, jaką mam obecnie, bo w ostatnich spotkaniach było troszkę gorzej, a teraz naprawdę jestem zadowolony z siebie i z całej drużyny - mówi Grosicki.
- Przede mną cały tydzień treningów i mam nadzieję, że pokażę się na kadrze z jak najlepszej strony i dostanę chociaż 10 minut szansy w meczu z Czechami - zakończył napastnik "Jagi".
Zobacz również
-
W meczu o Puchar Króla Hiszpanii na stadionie Vicente Calderon w Madrycie FC Barcelona pokonała Athletic Bilbao 3-0. Piłkarze z Katalonii zdobyli to trofeum na pożegnanie z Josepem Guardiolą,... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
W meczu o Puchar Króla Hiszpanii na stadionie Vicente... więcej
-
Napastnik Olympique Marsylia i reprezentacji Francji Loic... więcej
-
Czwarty zawodnik mistrzostw świata w Daegu Łukasz... więcej
-
Przygotowująca się do występu w mistrzostwach Europy... więcej
-
Tenisiści Serbii i Czech zagrają w sobotę w finale... więcej
-
Jamajski sprinter Usain Bolt był największą gwiazdą... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Rozrywka
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Fakty
-
Sport
-
Euro 2012
-
Sport
-
Sport
-
Euro 2012
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (8)
Dodaj komentarzPijmy bimber, jedzmy śledzie-
~Białostoczczanin:) -
Zgłoś do usunięcia Link
-będziem silni jak niedzwiedzie!!!
~@ -
Zgłoś do usunięcia Link
ten kto jagi nie szanuje ten ma racje bo to *** ;D
Kamil
~Kibic -
Zgłoś do usunięcia Link
Kamil, czekamy na Twój występ w reprezentacji
nie wiedziałem ze mecz byl w piatek
~andrzej -
Zgłoś do usunięcia Link
dam sobie uciac reke ze grali w sobote.
Kamil
~Bolek -
Zgłoś do usunięcia Link
Kamil nie pitol, wracaj do Szczecina.
~babajaga -
Zgłoś do usunięcia Link
a ja myślałem,że marco reich chciałby...
~śledzik -
Zgłoś do usunięcia Link
Tak trzymaj Kamil! Cały Białystok trzyma za Ciebie kciuki