Steven Gerrard stwierdził, że potencjalni rywale podczas przyszłorocznych mistrzostw świata powinni obawiać się reprezentacji Anglii. "Synowie Albionu" znaleźli się w pierwszym koszyku przed piątkowym losowaniem grup przyszłorocznego mundialu w RPA.

Zdjęcie

Steven Gerrard /AFP
Steven Gerrard
/AFP
- Bycie rozstawionym jest oczywiście bardzo korzystne. Nie sądzę jednak, że powinniśmy kogokolwiek się obawiać - przyznał Gerrard. - Oczywiście powinniśmy respektować każdego rywala, z którym przyjdzie się nam zmierzyć, ale według mnie nadszedł czas, by inne ekipy zaczęły się nas bać. Pojedziemy do RPA pełni wiary w to, że jesteśmy dobrym zespołem. W dalszym ciągu musimy się wiele uczyć, ale biorąc pod uwagę sposób w jaki gramy, jesteśmy w stanie pokonać każdego - prognozuje występy reprezentacji Anglii pomocnik Liverpoolu.

Kapitan "The Reds" jest też pełen uznania dla selekcjonera "Synów Albionu". - Uważam, że moje występy w reprezentacji Anglii uległy znacznej poprawie pod wodzą Fabio Capello. Dzieje się tak dlatego, że wychodzę na boisko bez strachu. Cała reprezentacja gra bez obaw o odpowiedzialność, która spoczywa na naszych barkach - chwali dokonania Włocha Gerrard.

Reprezentacja Anglii przegrała w tym roku dwa prestiżowe mecze towarzyskie z Hiszpanią i Brazylią. - Zgadza się, przegraliśmy z tymi ekipami. Jestem jednak przekonany, że jeśli zmierzymy się ponownie w RPA, będziemy w stanie ich pokonać - zakończył Gerrard.

Reklama

ASInfo/INTERIA.PL

Zobacz również

  • Natalia Leśniak (Łucznik Żywiec) zajęła siódme, a Anna Szukalska (Czarna Strzała Bytom) dziewiąte miejsce w łuczniczych mistrzostwach Europy w strzelaniu z łuku klasycznego. Trzecia z... więcej