Londyn 2012
-
-
Piątek, 13 marca 2009 (08:40)
Gangrena zaatakowała cały kraj
Ponad 200 zatrzymanych, całe kolejki ustawionych meczów, oszukani kibice, zabita czysta sportowa rywalizacja - wszystko przez korupcję w polskiej piłce.
W niewielkich Wronkach właściciele Fabryki Kuchenek "Amica" postanowili, w celach promocyjnych, powołać klub piłkarski. Jednym z jego założycieli był Ryszard F., którego nazywano "Fryzjerem". Kilka lat później, ten niepozorny człowiek stał się symbolem futbolowej korupcji w Polsce. Właśnie trwa jego proces, a Ryszardowi F. grozi sześć i pół roku więzienia.
Pojęcie korupcji w sporcie pojawiło się w naszym prawie karnym 1 lipca 2003 roku. Uchwalono odpowiednie paragrafy i prokuratura dostała narzędzia do ścigania tego procederu. Najpierw jednak musiał ktoś "sypnąć"...
W maju 2004 roku we wrocławskim dodatku "Gazety Wyborczej" ukazał się artykuł opisujący kulisy drugoligowego meczu pomiędzy Polarem Wrocław i Zagłębiem Lubin (0:4). Okazało się, że piłkarze obu zespołów kontaktowali się przed spotkaniem, a ludzie z piłkarskiego środowiska po raz pierwszy przyznali się do ustawienia wyniku.
Afera ta znalazła swój finał w procesie sądowym, toczącym się od 24 stycznia do 10 czerwca 2008 roku. Na ławie oskarżonych zasiadło czterech piłkarzy. Dwóch byłych zawodników Polaru Wrocław: Tomasz R. i Jacek S., zostało skazanych na cztery miesiące więzienia w zawieszeniu na dwa lata, natomiast byłego zawodnika Zagłębia Lubin Zbigniewa M. oraz byłego piłkarza Śląska Wrocław Marka G. sąd uniewinnił i utajnił uzasadnienie wyroku.
"Sprawa Polaru" była pierwszym kamyczkiem. Prawdziwa lawina ruszyła rok później.
Dziurowicz uruchomił lawinę
21 maja 2004 roku, przed meczem Cracovii z broniącym się przed spadkiem GKS-em Katowice, dokonano udanej prowokacji policyjnej. Prezes katowickiego klubu, Piotr Dziurowicz, postanowił pójść na współpracę z organami ścigania. Skontaktował się z arbitrem Antonim F. i zaproponował mu łapówkę w wysokości 100 tysięcy zł. Została ona wręczona dzień przed meczem na ustronnym parkingu. Pieniądze schowano w samochodowym kole zapasowym.
Kiedy arbiter ze Stalowej Woli przejął łapówkę, został zatrzymany przez policję. Niedługo potem aresztowano Mariana D., obserwatora sędziowskiego, który pośredniczył w całej transakcji. Szczegóły tej akcji przez ponad miesiąc utrzymywano w tajemnicy. Ujawnił je dopiero Piotr Dziurowicz w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej".
Były już szef katowickiego klubu odsłonił także kulisy walki o awans do ekstraklasy z roku 2000, gdy GKS i Śląsk Wrocław zawiązały spółdzielnię, która "wykosiła" rywali. Tymi sprawami prokuratura już się nie zajmowała, gdyż miały one miejsce przed wspomnianą nowelizacją prawa, ale nawet bez tego prokuratura wrocławska, która prowadzi śledztwo, jest do dzisiaj zarobiona po łokcie.
Zaraz po zatrzymaniu Antoniego F. prezes PZPN, Michał Listkiewicz, wypowiedział słynne zdanie o "jednej czarnej owcy". Tymczasem tych "owiec" uzbierało się już 192!
"Fryzjer" za kratkami
Kolejna przełomowa data w aferze korupcyjnej to 26 czerwca 2006 roku. Zatrzymano wówczas wspomnianego Ryszarda F. , ps. Fryzjer. Postawiono mu zarzut założenia i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. W areszcie F. przebywał do 28 marca 2008 roku, a obecnie toczy się jego proces.
W śledztwie przyjęto taktykę, wg której każdy zatrzymany, któremu stawiano zarzuty, aby opuścić areszt, musiał zdradzić nowe fakty związane z korupcją. To nakręcało spiralę zatrzymań.
W pierwszej fazie afery korupcyjnej zarzuty objęły pięć klubów: Arkę Gdynia, Górnika Łęczna, Górnika Polkowice, KSZO Ostrowiec Świętokrzyski i Podbeskidzie Bielsko Biała. Dotyczyły spotkań drugoligowych.
Bulwersująca była zwłaszcza sprawa Arki. Klub ten, walcząc o awans do ekstraklasy w sezonie 2004/2005, "obstawił" większość spotkań. Za wszystkim stał "Fryzjer", który miał wpływ na obsadę sędziów i obserwatorów. Sprawy załatwiał przez telefon. Arbitrzy, oprócz przyjmowania korzyści finansowych, faworyzowani byli przy awansach do wyższych lig. W kupowanie meczów przez Arkę zaangażowali się niemal wszyscy pracownicy klubu - z prezesem Jackiem M. i dyrektorem sportowym Wojciechem W. na czele. Zatrzymano nawet sekretarkę.
Spadek, ujemne punkty i grzywna
12 kwietnia 2007 roku Wydział Dyscypliny PZPN podjął pierwsze decyzje o karach dla oskarżonych klubów. Arka Gdynia, za ustawienie 26 spotkań, została zdegradowana o jedną klasę rozgrywkową. Dodatkowo musiała zapłacić 200 tysięcy zł grzywny i następny sezon miała rozpocząć z dziesięcioma ujemnymi punktami. Po odwołaniu karę tę zmniejszono do pięciu "oczek".
Górnik Łęczna, który nie poddał się dobrowolnie karze, za ustawianie 20 meczów został zdegradowany o dwie klasy rozgrywkowe, musiał zapłacić 270 tysięcy złotych i dostał 10 punktów ujemnych. Po odwołaniu grzywnę zmniejszono do 70 tys. zł, a karę punktową do sześciu.
Zdegradowany o jedną klasę rozgrywkową został także Górnik Polkowice, który ustawił aż 60 (!) spotkań. Klub z Polkowic dostał też grzywnę w wysokości 50 tys. zł i 10 minusowych punktów. Po odwołaniu karę finansową zwiększono do 70 tys. zł, a liczbę minusowych punktów zmniejszono do sześciu.
KSZO Ostrowiec. Świętokorzyski, którego działacze ustawili 16 spotkań, oprócz degradacji z drugiej do trzeciej ligi dostał karę odjęcia sześciu punktów i 50 tysięcy zł grzywny. Po odwołaniu karę finansową zwiększono do 70 tys. zł.
Czytaj na następnej stronie: jak upiekło się Widzewowi, o przypadku "Koruptera" Kielce i kto jeszcze trafi do Wrocławia.
Zobacz również
-
Trener piłkarzy Juventusu Turyn Antonio Conte podpisał w czwartek nowy kontrakt, który wiąże go z klubem mistrza Włoch do 2015 roku. więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Najbardziej wartościowy koszykarz NBA LeBron James... więcej
-
Trener piłkarzy Juventusu Turyn Antonio Conte podpisał... więcej
-
Koszykarze PGE Turowa Zgorzelec pokonali Zastal Zielona... więcej
-
Rozstawiona z numerem drugim Włoszka Francesca Schiavone... więcej
-
Młodzieżowy mistrz Europy Paweł Fajdek (Agros... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Polska Lokalna
-
Sport
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (66)
Dodaj komentarzNieścisłość w artykule.
~Rzaba -
Zgłoś do usunięcia Link
Prokuratura zarzuciła Wojciechowi Sz ustawienie 8 meczy na korzyść Widzewa, 12 meczy wymyślił Michał Legia Tomczak.
A ja już myslałem że piszą o kościele katolickim
~Polak -
Zgłoś do usunięcia Link
Cały ten kler i te wszystkie agentury watykanu to jedna wielka gangrena tocząca ten kraj.
POdobnie w pOlityce, przetargi
~ordnung -
Zgłoś do usunięcia Link
i obsadzanie stanowisk publicznych - trzeba wsadzić wszystkich
~fsd -
Zgłoś do usunięcia Link
jaką rolę w tym wszystkim grały zakłady bukmacherskie ... na razie o tym cisza ale ludzie stawiali tam przecież swoje pieniadze na konktretną drużynę ... może lepszą ale taką która nie wygrywała bomecze były ustawione. No chyba ze komuś na tym zależało
Czepili się pilki... A zbadajcie sobie:
~KKK -
Zgłoś do usunięcia Link
Lekarzy, Wojsko, Szkolnictwo wyższe itp. itd.....
Czyli tylko Pogoń Szczecin była ok z tymi małpami
~FAN MKS Pogoń Szczecin !!! -
Zgłoś do usunięcia Link
i ptakami z brazylii, gdzie spadła z ligi i potem bankrut. Przynajmniej nie oszukiwała, za to ją oszukiwano i przez to zniszczono klub !!! Dobrze, że nie było fuzji z polonią - SZCZECIN jest czysty i DUMNY z tego !!! Czysta piłka musi byc !!!
sport byl arena kunktatorstwa ale...
~salamandra -
Zgłoś do usunięcia Link
wy sie wezcie za polityke... Co tu juz nie mozna?
Zamiast łazić na mecze trzeba im wp..ić wszystkim
~kibol -
Zgłoś do usunięcia Link
Tym wszystkim laluniom, nieudolnym kopaczom którzy w szatni kupowali sobie meczyki a nas wystawiali do wiatru. Póki gniew ludu nie spadnie na każdego z tych meneli dalej będziemy łazić i się podniecać grą tych łamagów
Sport wyczynowy jest jedną z przyczyn kryzysu!
~anwir -
Zgłoś do usunięcia Link
Pomyślcie ile pieniędzy idzie na utrzymanie całej armii sportowców i ich całego otoczenia tzn . trenerów ,działaczy, psychologów, masażystów , menadżerów itd. itd. . Jeżeli chodzi o sport jako dziedzinę rozwoju fizycznego człowieka, to należy go szerzyć i utrzymywać z funduszy państwowych tylko w szkołach. W wieku pozaszkolnym kto chce uprawiać sport , to powinien go uprawiać na własny koszt bez jakichkolwiek dotacji ze strony państwa lub sponsorów gdyż sponsorzy chcąc dotować sport muszą pieniądze przeznaczone na ten cel , uzyskać kosztem swoich pracowników. Jeżeli ktoś chce żyć i zarabiać na sporcie , to niech żyje kosztem swoich kibiców i słabszych rywali składających sie na nagrodę dla zwycięzcy a łudzących się że oni będą zwycięzcamy. W żadnym wypadku całe społeczeństwo nie powinno ponosić kosztów finansowych z powodu czyichś ambicji pokazywania swoich zdolności fizycznych, które nie mają żadnego wpływu na wzrost dobrobytu społeczeństwa - nawet jest wprost przeciwnie , bo stwarza dodatkowe obciążenie dla budżetu państwa, zwłaszcza w otoczce afer i korupcji. itd. itd.
Margrabia
~jabu -
Zgłoś do usunięcia Link
Tym 200 może być czasem sam margrabia Listk... .