Londyn 2012
-
-
Poniedziałek, 1 lutego 2010 (19:07)
Federer: To był mój najlepszy tenis
Rok temu Roger Federer płakał po finale Australian Open, w którym przegrał z Rafaelem Nadalem. Wtedy wydawało się, że po erze Szwajcara, nadchodzi era Hiszpana. Minęło 12 miesięcy i okazało się, że Federer gra swój najlepszy tenis w karierze, a Nadal ma problemy z kontuzjami.
- Wydaje mi się, że w ostatnich dwóch tygodniach prezentowałem swój najlepszy tenis, szczególnie w finale z Murrayem - powiedział Federer, oceniając w poniedziałek 16. triumf w Wielkim Szlemie. Oczywiście jest rekordzistą, jeśli chodzi o męskie rozgrywki, do dogonienia zostały mu tylko panie Australijka Margaret Court z 24 zwycięstwami, Niemka Steffi Graf z 22 i Martina Navratilova oraz Chris Evert z 18.
- Ta wygrana jest dla mnie wyjątkowa, dlatego jestem bardzo szczęśliwy i z niecierpliwością czekam, co jeszcze przyniesie ten rok. Wraz z wiekiem mocniej szanujesz każde zwycięstwo i chcesz, by ono smakowało, jak najdłużej. Nigdy przecież nie wiesz, czy nie jest twoim ostatnim, chociaż jestem pewny, że jeszcze nie powiedziałem ostatniego słowa - mówił 28-letni mistrz z Bazylei.
Szwajcar w niedzielę ustanowił też inny rekord, dołączył do grona tenisistów, którzy wygrali turnieje wielkoszlemowe, będąc ojcami. W tym gronie są: Roy Emerson, Andre Agassi, Jack Crawford i Ken Rosewall. Tym bardziej ucieszyło go, że gdy wrócił do domu, jedna z jego bliźniaczek nie spała. - Szybko zobaczyłem Mylę. Chociaż ona z pewnością nie miała pojęcia, co się wydarzyło i jej to nie interesowało, czułem, że to jest specjalna chwila trzymać ją w takim momencie w swoich ramionach - powiedział Federer.
Szwajcar nie zamierza poprzestać na 16. triumfach w Wielkim Szlemie. - Pamiętam, jak wygrywałem w Melbourne po raz pierwszy w 2004 roku. Następnego dnia nie mogłem się ruszać, tak byłem zmęczony całą tą presją. Teraz jestem w perfekcyjnej formie i pytam się, co dalej? - stwierdził. - Mam nadzieję, że będę w stanie obronić mój tytuł z Rolanda Garrosa, ale najpierw zrobię sobie wakacje, potem wracam do treningów i czeka mnie występ w Dubaju (pod koniec lutego - przyp. red.) - dodał.
Czytaj także:
Zobacz również
-
Amerykanin Brian Baker pierwszy raz w karierze awansował do finału tenisowego turnieju ATP Tour. W półfinale zawodów na kortach ziemnych w Nicei (pula nagród 398 250 euro) pokonał Rosjanina... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Tenisiści Serbii i Czech zagrają w sobotę w finale... więcej
-
Jamajski sprinter Usain Bolt był największą gwiazdą... więcej
-
Brązowy medalista mistrzostw Europy Adam Kszczot (RKS... więcej
-
Selekcjoner reprezentacji Rosji Dick Advocaat w piątek... więcej
-
Piłkarska reprezentacja Rosji zremisowała z Urugwajem... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
Fakty
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia






Wasze komentarze (2)
Dodaj komentarzNiejeden
~fan tego sportu -
Zgłoś do usunięcia Link
zapłakał by się "na smierć" żeby choć zbliżyć się do poziomu Rogera. A może w ten sposób rozładowuje napiecia ???? Idż na pywko synuś a potem się wysmarkaj!
ROnaldo
~kaaaaaaaaaaasssssssssssssss -
Zgłoś do usunięcia Link
Kto myślał że chodzi o płaczka? PRZYZNAĆ SIĘ!!!!!!!!!!!!!!!