Polscy koszykarze w trzecim dniu mistrzostw Europy zmierzą się w Poniewieżu z Portugalią, która awans na litewski czempionat wywalczyła z dodatkowego turnieju kwalifikacyjnego. Dla obydwu zespołów stawką jest pierwsze zwycięstwo w EuroBaskecie.

Zdjęcie

Nasz rozgrywający - Łukasz Koszarek (z prawej). /AFP
Nasz rozgrywający - Łukasz Koszarek (z prawej).
/AFP
Tylko ono przedłuża szanse jednej z drużyn na walkę o miejsce w pierwszej trójce tabeli grupy A premiowane awansem do drugiej fazy turnieju.

"Biało-czerwoni" rozegrali dwa, jakże odmienne w stylu mecze. W pierwszym walczyli jak równy z równym z obrońcą tytułu Hiszpanią, przegrywając ostatecznie po wyrównanym spotkaniu 78:83. W czwartek ulegli natomiast gospodarzom różnicą 20 punktów (77:97).

Portugalczycy musieli uznać wyższość wicemistrza świata Turcji (56:79), a w drugim spotkaniu Hiszpanii (73:87).

Reklama

Choć bilans meczów Polski z Portugalią jest korzystny (4:1), to w ostatnim meczu, kwalifikacjach do ME, biało-czerwoni przegrali w Coimbrze, po dogrywce, 84:85.

Sobota będzie dniem przerwy w rywalizacji grupy A. Po niej podopiecznych trenera Alesza Pipana czekają spotkania z Wielką Brytanią i Turcją.

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również