Londyn 2012
-
-
Poniedziałek, 9 marca 2009 (07:12)
Ekstraklasa da się lubić!
Liga polska nie musi być nudna! Dziewiętnastą kolejkę ekstraklasy zapamiętamy z dwóch powodów: po pierwsze wreszcie rozstrzelali się nam napastnicy. Padło 25 bramek, co daje imponującą średnią ponad trzy gole na mecz. Po drugie, na boiskach zanotowaliśmy kilka niespodzianek, które sprawiły że walka (zwłaszcza o utrzymanie) stała się jeszcze bardziej pasjonująca.
Po 19. kolejce z wyścigu o mistrzostwo kraju odpadł PGE/GKS Bełchatów, który bez kontuzjowanych Łukasza Garguły i Dawida Nowaka, a także oddanego Legii Tomasza Jarzębowskiego, jest cieniem drużyny z jesieni, prowadzonej przez Pawła Janasa. Asystent Leo Beenhakkera - Rafał Ulatowski przegrał obydwa wiosenne mecze, więc teraz bełchatowianie mają nudy: nie grożą im ani puchary, ani spadek. Ligowe emocje przyniosły już piątkowe mecze. Zarówno w meczu ŁKS-u z Cracovią, jak i Górnika z Arką ich nie brakowało, a kibice na stadionach i przed telewizorami obgryzali nerwowo paznokcie aż do końcowych minut tych spotkań.
Do miana horroru roku pretendować może zwłaszcza mecz w Łodzi. Po niespotykanym thrillerze ŁKS pokonał Cracovię 4:3 . "Pasy", mimo że prowadziły już 2:0, a potem 3:2, nie potrafiły dowieźć zwycięstwa do końca. Łodzianie załatwili krakowian kierując dalekie piłki do napastników w polu karnym, z czym nie mogli sobie poradzić gracze Cracovii, z reprezentantem Polski Piotrem Polczakiem w składzie. Cracovię możemy pochwalić za świetną grę tercetu ofensywnego: Paweł Nowak, Paweł Sasin, Bartosz Ślusarski. Ich akcja zakończona bramką na 2:3 to prawdziwy majstersztyk. Takiego "rozklepania" rywali nie powstydziliby się nawet gracze Barcelony. Podsumowując ten mecz nasuwa się jeszcze jedno: nie wiemy ilu kibiców trafiło po tym meczu do szpitali z kłopotami sercowymi, ale mimo to zaryzykujemy apel: chcemy więcej takich spotkań!
W Zabrzu też było ciekawie. Skazywana na porażkę Arka zagrała przy Roosevelta z ogromną determinacją i nad morze przywiozła cenny punkt. Podopieczni Henryka Kasperczaka mogą sobie pluć w brodę, bo dla nich to raczej dwa "oczka" stracone, niż jedno zarobione. Poza tym remis sprawił, że napakowany nowymi zawodnikami Górnik wciąż jest "czerwoną latarnią" tabeli. Choć warto podkreślić, że to właśnie zimowe nabytki zabrzan strzelały w tym meczu gole. Najpierw do siatki trafił Damian Gorawski, potem uczynił to Robert Szczot.
Sobotnie mecze rozpoczął pojedynek Piasta Gliwice z GKS-em Bełchatów. I od razu byliśmy świadkami wielkiej niespodzianki. Bo kto oglądając zeszłotygodniowe popisy gliwiczan w meczu z Cracovią spodziewałby się, że ta drużyna może odprawić z kwitkiem solidny GKS? Ale rozważania teoretyków i znawców musiały wziąć w łeb, bo w 25. min do siatki gości trafił Sebastian Olszar. Taki wynik Piast dowiózł do końca i dzięki niemu wydźwignął się z ostatniego miejsca w tabeli, oddając je Górnikowi. Ciekawe, na jakie niespodzianki stać jeszcze gliwiczan w tej rundzie?
W Gdańsku Lechia zainkasowała trzy punkty w starciu z bladoniebieskim ostatnio Ruchem. Drużyna z Chorzowa gra wiosną niewyraźnie. Najpierw przegrała w Derbach Śląska z Górnikiem 0:1, a teraz dała się pokonać gdańszczanom. Na dodatek, z niewyjaśnionych przyczyn (kłopoty finansowe, zdrowotne, czy sportowe?) do Gdańska nie pojechał jeden z lepszych ofensywnych zawodników Ruchu - Marcin Zając. Jeszcze kilka takich meczów, a przy Cichej zacznie się robić naprawdę nerwowo. Czwarty wiosenny punkt Lechii sprawił, że ekipa Jacka Zielińskiego może z optymizmem przygotowywać się do nadchodzącego starcia z Cracovią.
Śląsk, który na inaugurację wiosny zremisował na wyjeździe właśnie z Lechią, tym razem podejmował Polonię Bytom. Tę samą drużynę, która zatrzymała Wisłę Kraków. Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza pokazali jednak, że nie zrobiło to na nich wrażenia i rozjechali bytomian niczym walec. Gospodarzom chyba pomogły sztuczki Sebastiana Mili, który przed meczem na murawie rozpylił środki zwalczające szarańczę (tylko nie wiemy jeszcze, czy PZPN dopuszcza broń chemiczną). W sobotnie popołudnie piłkarze Marka Motyki nie mieli pomysłu na grę. A w drużynie Śląska objawił się następca Krzysztofa Ostrowskiego - Marek Gancarczyk, który zaliczył asysty przy wszystkich trzech trafieniach dla swojej drużyny.
Ostatnim sobotnie spotkanie urosło do miana "meczu kolejki". Przy Reymonta w Krakowie borykająca się z problemami Wisła gościła Polonię Warszawa. Wielu zastanawiało się, jak zawirowania z całego tygodnia (odejście Clebera, porażka z Lechem w Pucharze Polski, anonimowe wypowiedzi piłkarzy o braku atmosfery) wpłyną na "Białą Gwiazdę". Tym, którzy sądzili, że Maciej Skorża w roli trenera Wisły nie doczeka poniedziałku, dwoma golami odpowiedział jak zawsze niezawodny Paweł Brożek. Do tego "Brozio" po każdym z trafień podbiegał, aby wyściskać się ze szkoleniowcem. Czy było to tylko na pokaz? Nie wiemy, ale na telewizyjnych powtórkach wyglądało bardzo realistycznie. Atmosfera w Wiśle musiała się poprawić, bo po zwycięstwie 2:1 "Biała Gwiazda" przeskoczyła "Czarne Koszule" i zajmuje trzecie miejsce w lidze ze stratą pięciu punktów do lidera.
W niedzielę czekały nas dwa spotkania dwóch czołowych ekip ekstraklasy. W Poznaniu Lech podejmował Jagiellonię, a w Warszawie Legia mierzyła się z Odrą.
Sfatygowany ciężkimi bojami "Kolejorz" nie miał łatwej przeprawy z gośćmi z Białegostoku. Podopieczni Franciszka Smudy grający bez Semira Stilicia, Sławomira Peszki i Ivana Turiny długo męczyli się z rywalami. Ulgę trybunom przy Bułgarskiej przyniósł dopiero Robert Lewandowski, który po podaniu Bandrowskiego pokonał Rafała Glikiewicza. Potem miał jeszcze kilka dobrych okazji na gola, ale do siatki już nie trafił. W Poznaniu cieszą się jednak z trzech punktów, a jeszcze bardziej z tego, że przed kolejnym meczem będą mieli aż tydzień na odpoczynek i odpowiednie przygotowanie do starcia z Górnikiem w Zabrzu.
Przy Łazienkowskiej popis skutecznej i efektownej gry dali piłkarze Legii gromiąc Odrę 4:0. Podobno szkoleniowiec stołecznej drużyny, Jan Urban zapowiedział swoim piłkarzom, że ich udusi jeśli nie wygrają. Groźba podziałała, Legia wygrała wysoko i pewnie. Ładnego gola zdobył Maciej Rybus (ze stoickim spokojem przerzucił bramkarza Odry), do siatki trafił także Piotr Giza, który zamiast bronić bramki jak w meczu z Polonią, wreszcie porządził nieco pod bramką rywali. Niezłe spotkanie zaliczyli również Radović i Roger Guerreiro.
GÓRNIK ZABRZE - ARKA GDYNIA 2:2 (1:2)
PIAST GLIWICE - PGE GKS BEŁCHATÓW 1:0 (1:0)
ŚLĄSK WROCŁAW - POLONIA BYTOM 3:0 (1:0)
LECHIA GDAŃSK - RUCH CHORZÓW 2:0 (0:0)
WISŁA KRAKÓW - POLONIA WARSZAWA 2:1 (1:0)
Zobacz również
-
Jamajski sprinter Usain Bolt dostał w Ostrawie 10-kilogramową czekoladę. Nie ukrywał, że cieszy się z prezentu, jaki otrzymał od czeskich młodych lekkoatletów, ale tak go on rozkojarzył,... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Hokeiści New Jersey Nets pokonali w Nowym Jorku ekipę... więcej
-
Środkowy Piotr Nowakowski uważa, że dopiero kolejne... więcej
-
Tokio, Madryt i Stambuł przeszły do finałowej rundy w... więcej
-
Zlatan Ibrahimovic, który na portalach facebook i... więcej
-
Jamajski sprinter Usain Bolt dostał w Ostrawie... więcej
-
Zaledwie pięć procent z planowanych inwestycji... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Kobieta2
-
www.rmf24.pl
-
pomponik.pl
-
Kobieta2
-
Sport
-
Kobieta2
-
Polska Lokalna
-
Teletydzien
-
Polska Lokalna
-
swiat seriali
-
Motoryzacja
-
Polska Lokalna
-
styl
-
Polska Lokalna
-
www.rmf24.pl
-
Motoryzacja
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (20)
Dodaj komentarzzasuwa na 260 000
~Bernardo -
Zgłoś do usunięcia Link
Heh, nie dziwne, że Roger tak zasuwa, jak mu się tylko zera na koncie w prawo przesuwają:D:D:D Hehe, za samą ekstraklasę bierze 260 000, a do tego pewnie dochodzą wywiadziki, sesje, etc:)
mistrz
~banan -
Zgłoś do usunięcia Link
Mistrzem będzie Lech, jak to że 2 razy 2 jest 4, kasa misiu kasa.Zległa i Wisła muszą sprzedawać zawodników z podstawowego składu bo sponsorzy cienko przędą. Polonia, pomimo całego szacunku jest za cienka, natomiast Śląsk, owszem za kilka lat.
~socer -
Zgłoś do usunięcia Link
A ile osób stać na tą waszą "lige",zastanówcie się ile osób to może oglądać. Gratuluje promocji w otwartej tv o 23.35 o tej porze pokazuje się różne chore filmy i programy i naszą chorą piłkę
sonda !!!
~prawie cos -
Zgłoś do usunięcia Link
zobaczcie na sonde "kto był bohaterem 19 kolejki - Marek Gancarczyk PRAWIE trzy asysty hehehe. nie moge - czyli dwie asysty chyba co nie :D:D szkoda że brożkowi nie napisali prawie hat trick :D:D
~Adam -
Zgłoś do usunięcia Link
Ciekawe kto był sponsorem tego artykułu, chyba PZPN? Lider naszej Ekstraklasy nie może ograć cieniasa ligi włoskiej Udiense (12 w Serie A) i to jest obraz Polskiej piłki. Nasą ligę dzieli przepaść a tu wmawiają ,że da się lubić.
Grzegorz Lato Obiecał że Górnik nie spadnie!
~TRŚL -
Zgłoś do usunięcia Link
Dlatego Górnik może się przygotowywać do następnego sezonu!!!!! cała Polska kocha Górnika ,a reszta to cieniasy!!!!!
liga
~djskorka -
Zgłoś do usunięcia Link
ludzie ci co nie oglądali przynajmniej dwoch meczy polskiej ligi w tej kolejce niech sie nie odzywają !!! ja mam możliwiść ogladania prawie wszystkich meczy!!! i naprawde kilka było na wysokim poziomie a kilka dramatycznych i o to chodzi
Chyba prze fryzjera i jego kolegów...
~stopkorupcji -
Zgłoś do usunięcia Link
Tego dziadostwa nie da się oglądać.
Wisla nasza kochana mistrzem byla i zostanie
~hut niczanka M.E. -
Zgłoś do usunięcia Link
Wiselko plyn w gore imistrzem pozostan
A JA SIĘ PYTAM PANÓW Z DZIAŁU NIBY SPORTOWEGO
~Luc -
Zgłoś do usunięcia Link
GDZIE INFORMACJA O ZŁOTYM MEDALU MAJEWSKIEGO NA MISTRZOSTWACH EUROPY I BRĄZOWYCH SKOCZKA ORAZ SZTAFETY 4X400??