Londyn 2012
-
-
Wtorek, 7 lutego (07:13)
Ekspert w sprawie Contadora: To nie była decyzja zdroworozsądkowa
Ukaranie hiszpańskiego kolarza Alberto Contadora dwuletnią dyskwalifikacją za stosowanie clenbuterolu nie było decyzją zdroworozsądkową - uważa mecenas Ludwik Żukowski.
W poniedziałek Trybunał Arbitrażowy w Lozannie ukarał dwuletnim zawieszeniem Contadora za stosowanie clenbuterolu podczas Tour de France w 2010 roku. Hiszpan bronił się twierdząc, że zjadł skażoną wołowinę nieświadomie.
Jak ocenia Żukowski, w całej historii Contadora zdroworozsądkowo zachowała się tylko federacja hiszpańska, która w lutym minionego roku uniewinniła zawodnika.
- Odwołując się od decyzji hiszpańskiej federacji do trybunału w Lozannie Międzynarodowa Unia Kolarska postąpiła według zasady: dura lex sed lex, twarde prawo, ale prawo. Na świecie jest kilkuset sportowców, którzy w większości ponoszą niezasłużone konsekwencje spożycia clenbuterolu. Seroczyński i Contador to ten sam przypadek, gdy clenbuterol jest zaprzeczeniem dopingu, działa osłabiająco na zawodnika - podkreślił Żukowski.
Wyrok trybunału w Lozannie nie podlega już apelacji w instancjach sportowych, ale kolarz może odwołać się jeszcze do szwajcarskiego sądu federalnego, z tym że w takim wypadku nałożona dyskwalifikacja nie byłaby uchylona.
- Adwokaci Contadora musieliby znaleźć jakiś błąd proceduralny, który byłby okolicznością kasacyjną. Gdyby to się udało, sprawa ponownie trafiłaby do Trybunału Arbitrażowego i procedura zostałaby powtórzona - dodał Żukowski.
29-letni Contador, najlepszy kolarz ostatnich lat, wskutek werdyktu Trybunału Arbitrażowego stracił nie tylko zwycięstwo w Tour de France 2010, ale także dziesięć wygranych w 2011 roku, m.in. w Giro d'Italia. Do zawodowego peletonu będzie mógł wrócić po 5 sierpnia 2012 roku.
Zobacz również
-
Występ w igrzyskach w Londynie wicemistrzyni olimpijskiej z Pekinu i srebrnej medalistki ubiegłorocznych mistrzostw świata w skoku wzwyż Blanki Vlasić jest zagrożony. Powodem możliwej... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Występ w igrzyskach w Londynie wicemistrzyni... więcej
-
Napastnik Dawid Biton nie będzie już bronił barw... więcej
-
Tomas Rosicky dołączył do reprezentacji Czech, która... więcej
-
Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie oddalił... więcej
-
- Co może Polska osiągnąć na Euro 2012? Wiele, mam... więcej
-
Portugalski trener Realu Madryt Jose Mourinho... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Sport
-
Sport
-
Nowe technologie
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
Fakty
-
Euro 2012
-
dzikikraj
-
Motoryzacja
-
Teletydzien
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Polska Lokalna
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (19)
Dodaj komentarz~ja -
Zgłoś do usunięcia Link
Usiłowanie nieudolne także jest karane, kiedy dotyczy środka nie nadającego się do popełnienia czynu zabronionego. Trudno, sprawidliwie osądzono.
~marcin -
Zgłoś do usunięcia Link
To wszystko to szczyt hipokryzji i zakłamania. Nie bronie przy tym Contadora. Nasuwa mi się tylko refleksja gdzie przez wszystkie lata hegemoni Armstronga były komisje antydopingowe itd. Wszyscy wiedzieli ze cały czas po wygranej z nowotworem bierze leki i co jeszcze to Bóg wie. Oglądając dzisiejsze zmagania na arenie sportowej zauważyłem że lepsze rezultaty osiągają ludzie 'chorzy'. Czy to nie daje do myślenia?
~sly -
Zgłoś do usunięcia Link
Tenisista stołowy Dimitr Ovcarov (GER) także był zawieszony ale tylko chwilowo ! - jemu kara została anulowana ! gra i występuje w imprezach rangi światowej normalnie.
~Ben Johnson -
Zgłoś do usunięcia Link
Odszedłem od zainteresowania kolarstwem przez tych "koksiarzy".To taka zabawa-my wymyślamy koks,a wy szukacie odczynników na wykrycie tego koksu.Sport przestaje mieć sens.Dyskwalifikacja powinna być DOŻYWOTNIA!
~ktoś -
Zgłoś do usunięcia Link
Dura lex sed lex co niektórzy tłumaczą jako: durne prawo, ale prawo.
~zx -
Zgłoś do usunięcia Link
Już taki jeden był który twierdził że niedozwolone środki zostały mu podane w barszczu z krokietami.
~Mariusz -
Zgłoś do usunięcia Link
do ''pana eksperta'' mec zukowskiego - jezeli pan jest taki ekspert to powinien pan wiedziec ze kolarze sobie przetaczaja krew - no i wzial sobie krew z okresu przygotowawczego w ktorej byly slady clerbuterolu. Linia obrony ze zjadl mieso z clerbuterolem upadla po tym jak nie mogl przedstawic dowodow o takim przypadku w Europie (bo w europie tego sie nie robi ) . On podal przypadki w chinach i poludniowej ameryce o skazonym miesie. ale to nie europa.
~as -
Zgłoś do usunięcia Link
pozwolić na koks.... nie badać niech robią co chcą i tak liczy sie tylko wynik... Kto bedzie chciał będzie brał i tyle
~Raper -
Zgłoś do usunięcia Link
Czegoś tu nie rozumiem.Gość został zdyskwalifikowany na dwa lata a do ścigania ma wrócić po 5 sierpnia 2012.To gdzie tu dwa lata?
~Schleck -
Zgłoś do usunięcia Link
pan mecenasik jest typowa papuga, szuka dziury w calym i tylko on ma racje! Contador nie ma krwi, tylko jakas substancje chemiczna, zreszta jak wiekszosc zawodowych kolarzy, a ten adwokacina po tatusiu bredzi i majaczy!