Londyn 2012
-
-
Sobota, 6 lutego 2010 (19:01)
Domachowska: To był naprawdę dobry mecz
Mimo porażki z Yaniną Wickmayer na otwarcie meczu Polska - Belgia w rozgrywkach Fed Cup, Marta Domachowska była zadowolona ze swojej gry.
O losach pierwszego seta zadecydowało jedno przełamanie serwisu Wickmayer na 5:4, a chwilę później Domachowska zakończyła pierwsza partię po 40 minutach.
Później jednak Belgijka zaczęła grać bardziej agresywnie, wchodząc bardziej w kort, wzmocniła też serwis. Przede wszystkim jednak zaczęła częściej zmieniać rytm gry i bardziej ryzykować, kierując piłki w okolice linii.
W drugiej partii Wickmayer odskoczyła na 3:0, zanim oddała jej jedynego gema na 3:1. Natomiast w decydującej partii kluczowe okazało się jedno przełamanie serwisu Polki w trzecim gemie. W szóstym nie wykorzystała szansy na odrobienie straty "breaka", choć prowadziła 40:15. Spotkanie zakończyło się po godzinie i 59 minutach przy pierwszym meczbolu.
"W trzecim secie ona bardzo dobrze serwowała, ale były momenty, kiedy gra była bardzo równa. Byłam blisko, żeby ją przełamać i wtedy ona zazwyczaj albo serwowała asa, albo grała taką piłkę, że nie byłam w stanie jej odbić ani zrobić jej jakiejś krzywdy. Jeśli tylko zagrałam krócej, to ona od razu przejmowała inicjatywę" - powiedziała Domachowska, która w 2006 roku była 37. tenisistką świata.
"Moje problemy się raczej zaczęły od spraw poza kortem. Od tamtego czasu nie bardzo mogę sobie to wszystko poukładać. Myślę, że to jest związane z podejściem do gry, a nie z samą grą. Myślę, że skoro już byłam w pierwszej setce, to uda mi się tam wrócić" - dodała Polka, która ma za sobą kilkuletni proces z byłym menedżerem i sponsorem oraz okres słabszych wyników.
"Wiem, że ona kiedyś była dużo wyżej w rankingu. Jest mocna i gra dobrze, szczególnie z głębi kortu. Wierzę, że jest w stanie znów awansować w rankingu, bo znam ją dobrze i od kilku lat mam okazję obserwować w tourze" - powiedziała Wickmayer.
"Jeszcze do wczoraj miałam problemy żołądkowe, ale dzisiaj już jest wszystko dobrze, choć w ostatnich dniach nie jadłam zbyt wiele. To było widać w dłuższych wymianach, gdy czasem miałam kłopoty ze złapaniem głębszego oddechu" - dodała.
Był to ich pierwszy pojedynek, chociaż jakiś czas temu miały okazję razem trenować podczas turniejów.
"Na początku meczu grałam dzisiaj zbyt zachowawczo i za daleko cofałam się za linię główną. Jednak, gdy zaczęłam lepiej serwować i podejmowałam większe ryzyko, zaczęłam wchodzić w kort i poczułam się pewniej. Obie miałyśmy swoje szanse, ale najważniejsze piłki to mnie się udało wygrać" - powiedziała Wickmayer.
W drugim sobotnim meczu singlowym Agnieszka Radwańska, dziewiąta tenisistka w rankingu WTA Tour, walczy z Kirsten Flipkens - 81. na świecie.
Zobacz również
-
Udział Jakuba Wawrzyniaka w Euro 2012 nie jest zagrożony. Wyniki badań rezonansem magnetycznym mięśnia dwugłowego potwierdziły, że jego włókna nie są naderwane, tylko naciągnięte. więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Udział Jakuba Wawrzyniaka w Euro 2012 nie jest... więcej
-
Najbardziej wartościowy koszykarz NBA LeBron James... więcej
-
Trener piłkarzy Juventusu Turyn Antonio Conte podpisał... więcej
-
Koszykarze PGE Turowa Zgorzelec pokonali Zastal Zielona... więcej
-
Rozstawiona z numerem drugim Włoszka Francesca Schiavone... więcej
-
Młodzieżowy mistrz Europy Paweł Fajdek (Agros... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia






